Amerykańscy urzędnicy pracują ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami nad zorganizowaniem szczytu Biden-Putin przy okazji czerwcowej wizyty prezydenta USA w Europie. „Kommiersant” podaje 15 lub 16 czerwca jako możliwą datę, a Politico pisze o potencjalnych lokalizacjach.

We wtorek prezydent USA Joe Biden powiedział, że w czerwcu, podczas swojej podróży do Europy, chciałby spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

„Taką mam nadzieję i oczekiwania. Pracujemy nad tym” – powiedział dziennikarzom. Będzie to jego pierwsza podróż do Europy jako amerykańskiego prezydenta. Wiadomo, że w dniach 11-13 czerwca Joe Biden planuje wziąć udział w szczycie grupy G7 w Anglii, po czym poleci do Brukseli, żeby spotkać się z przywódcami Unii Europejskiej i 14 czerwca wziąć udział w szczycie NATO.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że prezydent USA zaprosił Putina na osobiste spotkanie podczas rozmowy telefonicznej 13 kwietnia.

Przeczytaj: Kreml: Biden i Putin nie rozmawiali o Nawalnym

Agencja Reuters podała, że amerykańscy urzędnicy pracują ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami nad zorganizowaniem szczytu Biden-Putin w kraju trzecim. Kwestią otwartą pozostaje, czy uda się tu dojść do porozumienia. Dopytywano o to Biały Dom, ale jego rzecznik w środę odmówił wychodzenia poza to, co już powiedział prezydent.

Z kolei rosyjska gazeta „Kommiersant” napisała, że według jej nieoficjalnych informacji, rosyjsko-amerykański szczyt miałby odbyć się 15-16 czerwca, czyli po szczycie NATO. O czerwcowym terminie pisał też amerykański „Washington Post”.

Portal Politico pisał, że kilka krajów zaproponowało już, by szczyt odbył się u nich. Wśród nich są m.in. Szwajcaria, Finlandia i Austria, które ogólnie uważa się za kraje neutralne. Politico pisze, że fińskie Helsinki to najmniej prawdopodobna z tych opcji, z uwagi na okoliczności spotkania w tym mieście Putina z ówczesnym prezydentem USA, Donaldem Trumpem w 2018 roku. Z kolei władze Austrii oficjalnie proponowały, żeby spotkanie odbyło się w Wiedniu.

Byli amerykańscy dygnitarze i analitycy wymieniają jeszcze przede wszystkim stolicę Islandii, Rejkiawik, a także Pragę i Lublanę. Co ciekawe, pojawia się też stolica Azerbejdżanu, Baku, jednak zdaniem komentatorów zostałoby to bardzo negatywnie odebrane przez Armenię i diasporę ormiańską w Stanach Zjednoczonych. Z kolei na niekorzyść stolicy Czech może świadczyć ostatnie pogorszenie stosunków z Rosją.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W czwartek do tej kwestii odniósł się rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Powiedział, że miejsce, w którym mogliby spotkać się prezydenci Rosji i USA, nie zostało jeszcze ustalone. „Wciąż nie ma nic do powiedzenia o możliwości spotkania” – zaznaczył. Kreml wcześniej oświadczył, że oficjalnej odpowiedzi na temat spotkania i Moskwa analizuje propozycję.

Sprawę skomentował też szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kułeba. W wywiadzie dla stacji BBC powiedział, że propozycję ze strony Bidena dotyczącą spotkania z Putinem ocenia optymistycznie. „To piękny kawałek dyplomacji” – uważa Kułeba. Jego zdaniem, dzięki takiemu spotkaniu można „kupić czas”, bo rosyjski przywódca nie złamie zasad, gdy planowane jest spotkanie dotyczące tych zasad. Przyznał jednak, że na Ukrainie nie wszyscy tak na to patrzą.

– Rozumiem tych, którzy się niepokoją, z powodu braku informacji, przez teorie spiskowe czy odziedziczony strach przed zdradą – powiedział szef ukraińskiego MSZ. Dodał, że patrzy na to jednak z innej perspektywy, zawodowego dyplomaty. – Nie widzę niczego, co byłoby sprzeczne z interesami Ukrainy, przynajmniej w tym momencie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W czwartek oo spotkaniu z sekretarze stanu USA Antony Blinkenem w Kijowie, ukraiński minister powiedział, że jest „całkowicie przekonany, że spotkanie Bidena i Putina, jeśli do niego dojdzie, będzie w interesie Ukrainy”. Dodał, że strona amerykańska zapewniła Ukraińców, że nie będzie o niczym decydować w sprawie Ukrainy bez uwzględnienia jej interesów.

Zadowolenie z perspektywy szczytu Biden-Putin wyraził też prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Reuters / TASS / kommersant.ru / Politico / Unian / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz