Prezydent Francji Emmanuel Macron gościł w poniedziałek w Moskwie, gdzie próbował doprowadzić do deeskalacji napięć między Rosją i państwami zachodnimi.

Rozmowy prezydentów Francji i Rosji ciągnęły się przez około pięć godzin. Przy okazji spotkania ze swoim francuskim odpowiednikiem. Putin powtórzył stary rosyjski zarzut, że to siły i infrastruktura NATO zbliżyły się do granic Federacji Rosyjskiej, a nie odwrotnie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Jesteśmy kategorycznie przeciwni rozszerzeniu NATO o nowych członków na wschodzie, ponieważ stanowi to dla nas ogólne zagrożenie” – powiedział Putin na konferencji prasowej po zakończeniu rozmów. Jak dodał – „Nie ruszamy w kierunku NATO, lecz NATO rusza w kierunku nas. Dlatego twierdzenie, że Rosja zachowuje się agresywnie, co najmniej nie odpowiada zdrowemu rozsądkowi” – zacytowała agencja informacyjna Interfax.

Wyjaśniając dlaczego Moskwa tak ostro sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do NATO Putin powiedział, że w jej dokumentach określających doktrynę bezpieczeństwa stwierdza się, że Rosja jest jej przeciwnikiem i że możliwy jest przywrócenie Krymu w skład Ukrainy środkami wojskowymi. Tymczasem jeśli Ukraina będzie chciała siłą odzyskać Krym, będąc krajem NATO, dojdzie do konfrontacji militarnej między Rosją a sojuszem.

„Jeśli Ukraina przystąpi do NATO i odbije Krym środkami wojskowymi, kraje europejskie automatycznie zostaną wciągnięte w konflikt zbrojny z Rosją. Oczywiście potencjał zjednoczonej organizacji NATO i Rosji jest nieporównywalny” – powiedział rosyjski prezydent zaznaczając, że Rosja dysponuje nowoczesnym arsenałem jądrowym.

Putin skrytykował sam sojusz. „Chciałbym również zauważyć, że wciąż próbują uspokoić Rosję argumentami, że NATO jest pokojową organizacją czysto defensywną, sojuszem czysto defensywnym. Obywatele wielu państw przekonali się z własnego doświadczenia, jak bardzo to jest prawdą, mam na myśli Irak, Libię, Afganistan, odpowiednią operację wojskową na dużą skalę przeciwko Belgradowi bez sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ” – powiedział Putin. Jak scharakteryzował – „przedsięwzięcie dalekie od tego, czego mogłaby dokonywać pokojowa organizacja”.

Rosyjski prezydent wskazywał też na to, iż NATO określiło Rosję głównym zagrożeniem i przeciwnikiem jeszcze w 2019 r. Jak dodał – „Podobno zarówno kraje bałtyckie, jak i inne państwa – nasi sąsiedzi – czują, że są w niebezpieczeństwie. Na jakiej podstawie nie jest do końca jasne. W każdym razie jest to wykorzystywane jako teza do budowania nieprzyjaznej polityki wobec Rosji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Putin krytykował politykę „otwartych drzwi” NATO twierdząc, że jest sprzeczna z zasadą równego i niepodzielnego bezpieczeństwa, zawartą „w wielu ogólnoeuropejskich dokumentach”. Powiedział, że zasada ta „zawiera obowiązek niewzmacniania własnego bezpieczeństwa kosztem bezpieczeństwa innych państw”.

Putin powiedział, że Macron obiecał we wtorek przedyskutować w Kijowie rosyjskie propozycje dotyczące gwarancji bezpieczeństwa. Podziękował też swojemu rozmówcy za wysiłki Francji na rzecz rozwiązania kwestii związanych z relacjami Rosji z NATO, a także na rzecz rozwiązania kryzysu w Donbasie. Putin powiedział, że pomysły Macrona mogą być podstawą wspólnych działań na rzecz deeskalacji sytuacji.

Przywódcy Rosji i Francji umówili się na rozmowę telefoniczną – „Zobaczmy, jak przebiegnie spotkanie pana prezydenta [Macrona] w Kijowie. Umówiliśmy się, że po jego wyjeździe do stolicy Ukrainy zadzwonimy ponownie i wymienimy się poglądami w tej sprawie”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Putin oskarżył władze Ukrainy o opieranie się przed realizacją porozumień mińskich określających polityczny mechanizm rozwiązania konfliktu w Donbasie. Według niego „nie ma postępu w tak fundamentalnych kwestiach, jak reforma konstytucyjna, amnestia, wybory lokalne, prawne aspekty specjalnego statusu Donbasu”. Jak zacytował Interfax – „Dobrze znana – w każdym razie specjalistom – formuła Steinmeiera, kiedy faktycznie zgodziliśmy się na pewne poprawki do porozumień mińskich i poczyniliśmy pewne ustępstwa, nie została jeszcze zapisana w ukraińskim ustawodawstwie”.

Putin podkreślił, że nie widzi alternatywy dla porozumień mińskich. Twierdził, że władze Ukrainy nie chcą negocjować z przedstawicielami nieuznawanych republik ludowych wbrew zapisom porozumień.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Putin odrzucił też pretensje w kwestii koncentracji rosyjskich sił u granic Ukrainy – „Po przeniesieniu swojej infrastruktury wojskowej w pobliże naszych granic, NATO i jego państwa członkowskie uważają się za uprawnione, aby nas trochę pouczyć o tym, gdzie i jak powinniśmy rozmieścić siły zbrojne, i uważają za możliwy postulat, aby nie przeprowadzać planowanych manewrów i ćwiczeń”.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że przemieszczanie się wojsk rosyjskich na jej własnym terytorium jest przedstawiane jako zagrożenie inwazją rosyjską i „jest to wykorzystywane jako teza do budowania nieprzyjaznej polityki wobec Rosji”.

Czytaj także: Zacharowa twierdzi, że NATO nie ma prawa podliczać rosyjskiej armii

interfax.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz