Rosyjski atak powietrzny uszkodził infrastrukturę portową w Izmaile w obwodzie odeskim. W tym samym czasie rosyjskie władze poinformowały o zestrzeleniu ukraińskich dronów zmierzających w kierunku Moskwy.
Rosyjski atak powietrzny uszkodził nad ranem we wtorek infrastrukturę portową w Izmaile na południu Ukrainy. Rosyjskie władze przekazały z kolei, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła cztery ukraińskie drony lecące w kierunku Moskwy.
Izmaił leży w obwodzie odeskim i jest największym ukraińskim portem nad Dunajem. Miasto ma znaczenie strategiczne i jest regularnie atakowane przez Rosję.
„Obiekty infrastruktury portowej w mieście Izmaił zostały uszkodzone” — poinformowały lokalne władze na Telegramie. Dodano, że niemal wszystkie środki napadu powietrznego zostały zniszczone. „Na szczęście nie ma ofiar ani znaczących zniszczeń” — przekazano.
Do wpisu dołączono nagranie pokazujące strażaków gaszących pożar budynku z wybitymi oknami.
Rosjanie zaatakowali także Charków na północnym wschodzie Ukrainy. Mer miasta Ihor Terechow poinformował na Telegramie, że po uderzeniu rosyjskiego drona spod gruzów uratowano dwie osoby. Jedna osoba mogła nadal znajdować się pod zawaliskiem.
Lokalne władze informowały również o atakach dronów w obwodach dniepropetrowskim, mikołajowskim i zaporoskim.
Rosyjskie władze przekazały natomiast, że ukraińskie drony zaatakowały kilka regionów Rosji. Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował na Telegramie o zestrzeleniu czterech dronów lecących w stronę stolicy. Dodał, że na miejscu działały służby ratunkowe, ale nie podał szczegółów.
Atak nastąpił po silnym ukraińskim uderzeniu dronowym na Moskwę w weekend. Po nim Rosja zaatakowała rakietami i dronami ukraińskie miasta Odessa i Dniepr. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a dziesiątki osób odniosły obrażenia.
W rosyjskim obwodzie kurskim, graniczącym z Ukrainą, w wyniku ukraińskiego ataku przeprowadzonego w poniedziałek wieczorem zginęła kobieta, a dwie osoby zostały ranne — poinformował kurski sztab operacyjny na Telegramie.
Ataki dronów odnotowano także w południowym obwodzie rostowskim oraz w Jarosławiu, położonym na północny wschód od Moskwy. O uderzeniach informowały regionalne władze rosyjskie.
W Jarosławiu, gdzie znajduje się rosyjska infrastruktura rafineryjna, po ataku dronów uszkodzony został „obiekt przemysłowy”. Gubernator Michaił Jewrajew przekazał, że służby ratunkowe prowadziły działania gaśnicze. Nie wskazał, jaki dokładnie obiekt został trafiony.
Ukraina stara się ograniczać rosyjskie dochody z sektora energetycznego. Prezydent Wołodymyr Zełenski napisał w nocy na platformie X, że w ostatnich miesiącach rosyjskie moce rafineryjne spadły o 10 proc., a część odwiertów naftowych została zamknięta.
„Putin oczywiście zbudował budżet wojenny, ale z pewnością nie wystarczający, by walczyć w nieskończoność” — napisał Zełenski.
Reuters przypomina, że działania dyplomatyczne mające doprowadzić do zakończenia wojny, rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku, utknęły w martwym punkcie. Obie strony oskarżają się o regularne ataki na cele wojskowe, cywilne i energetyczne. Zarówno Rosja, jak i Ukraina zaprzeczają, by celowo atakowały ludność cywilną.
reuters.com / kyivindependent.com / Kresy.pl































