Według informacji różnych mediów, irańska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Iranu w rejonie portu Bandar-e Mahszahr na południu kraju. Szczątki bezzałogowca miały już zostać odnalezione i rzekomo należał on do obcego państwa.

W piątek irańska armia ogłosiła, że jej systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły bezzałogowy statek powietrzny, który naruszył przestrzeń powietrzną Iranu. Informuje o tym portal Al Masdar News.

Według tych doniesień, dron miał wlecieć w w irańską przestrzeń powietrzną w południowo-zachodniej części kraju i został natychmiast zestrzelony. Nie podano, do kogo miał należeć. Podano, że do zestrzelenia bezzałogowca użyto systemów średniego zasięgu Mersad. Miało to mieć miejsce nad ostanem Chuzestan. O sprawie informują też media izraelskie, m.in. Times of Israel, powołując się na agencję ISNA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Inne źródła podały, że dron miał zostać zestrzelony nad portem Bandar-e Mahszahr. Według serwisu Tehran Times, zestrzelono go we wczesnych godzinach rannych. Zaznacza, że jak na razie irańska armia nie podała żadnych bliższych szczegółów. W rejonie Mahszahr znajduje się kompleks ważnych zakładów petrochemicznych.

Reza Khaasteh, dziennikarz serwisu Iran Front Page podał, że szczątki zestrzelonego bezzałogowca miały spaść na okoliczne bagno i są poszukiwane przez irańską armię. Przed południem czasu polskiego podał, że gubernator Chuzestanu potwierdził odnalezienie szczątków drona i oświadczył, że pochodzi on z zagranicy.

Jak pisaliśmy, Irańczycy w czerwcu br. zestrzelili nad Zatoką Omańską dron szpiegowski MQ-4C Triton należący do Marynarki Wojennej USA. Mieli tego dokonać żołnierze Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Jej dowódca, gen. Hosejn Salami podkreślił, że amerykański dron został zestrzelony, ponieważ „wdarł się przez naszą granicę, naruszając nasze bezpieczeństwo narodowe” i dodał, że jest to wyraźny i stanowczy sygnał dla Waszyngtonu. Zdaniem strony amerykańskiej dron został zestrzelony nad wodami międzynarodowymi i w związku z tym w odwecie za to Donald Trump zatwierdził uderzenie na cele w Iranie, ale odwołał atak, choć samoloty i okręty były już na pozycjach.

Czytaj także: Trump: wstrzymałem atak na Iran, bo bezzałogowy dron nie jest wart życia 150 ludzi

almasdarnews.com / timesofisrael.com / tehrantimes.com / twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz