Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych potwierdził osiągnięcie pewnego stopnia “zrozumienia” między jego krajem i USA, ale stwierdził, że nie oznacza to automatycznie zakończenia wojny.

„Nie ma żadnej gwarancji, że Stany Zjednoczone dotrzymają swoich zobowiązań” – wyraził zastrzeżenia Teheranu rzecznik irańskiej dyplomacji, Esmail Baghei  na poniedziałkowej konferencji prasowej. „W ciągu zaledwie kilku godzin spotyka się z zupełnie różnymi, a w wielu przypadkach sprzecznymi, stanowiskami” – opisał on sposób działania amerykańskich władz – „stwarza to problemy dla każdego procesu negocjacyjnego”.

Potwierdził on tym samym nieufność Irańczyków wobec USA. Zarówno w czerwcu zeszłego roku, jak i 28 lutego Iran został zbrojnie zaatakowany przez Amerykanów, mimo trwania negocjacji, które w samym Waszyngtonie były przedstawiane jako konstruktywne.

Pytany o szczegółowy zakres opłat, jakie Iran zamierza pobierać w Cieśninie Ormuz, Baghei odmówił wchodzenia w szczegóły. „Każdy odpowiedzialny kraj z zadowoleniem przyjąłby stworzenie niezawodnego i przewidywalnego mechanizmu zarządzania tranzytem i żeglugą przez Cieśninę Ormuz” – powiedział dyplomata, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Fars.

Republika Islamska powołała organ mający zarządzać żeglugą przez Ormuz. W środę instytucja ta ogłosiła granice strefy, przez którą żadne statki nie mogą przepływać bez porozumienia z Teheranem. Nie uściśliła jednak jak wysokie będą opłaty za skorzystanie z tej drogi wodnej.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że porozumienie z Iranem zostało „w dużej mierze wynegocjowane”, a jego szczegóły mają zostać ogłoszone wkrótce. Jednak jeszcze w niedzielę przyznał, że negocjacje nie są zakończone.

Teheran wydaje się jednak nadal zachowywać twarde stanowisko. Agencja Tasnim, powiązana z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, podała jednak, że Stany Zjednoczone nadal blokują część potencjalnego porozumienia, w tym irańskie żądanie uwolnienia zamrożonych środków finansowych.

Wcześniej najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei miał polecić, że nie może być mowy o oddaniu komukolwiek już wzbogaconego przez jego kraj materiału rozszczepialnego i wydaje się, że właśnie program atomowy Republiki Islamskiej nadal pozostaje główną kwestią sporną między Waszyngtonem a Teheranem.

farsnews.ir/kresy.pl

 

Tagi: , ,
forma płatności