Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko obiecał natychmiastową amnestię polityczną, jeśli „w kraju znajdzie się co najmniej jeden więzień polityczny”, przekazała agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała rosyjska agencja prasowa Tass, według prezydenta Łukaszenki, w jego kraju nie ma więźniów politycznych. Informował, że jeżeli na Białorusi jest choćby jedna taka osoba, natychmiast ogłosi amnestię.

„Więc dzisiaj niektórzy jęczą i płaczą: och, amnestia, amnestia polityczna. Jutro zobaczycie amnestię polityczną, jeśli ktoś wskaże mi jedną klauzulę polityczną w naszym kodeksie karnym i wykaże, że [więźniowie] zostali skazani, zatrzymani lub aresztowani z pobudek politycznych. Natychmiast im wybaczę” – powiedział Łukaszenko podczas spotkania z administracją kraju.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Dodał, że swoje stanowisko wypowiedział 10 października podczas spotkania z opozycją w areszcie białoruskiego KGB.

„Nawet im powiedziałem, w areszcie, powiedziałem im wszystko. Kiedy zadali główne pytanie: „Kiedy zostaniemy zwolnieni?”, powiedziałem im swoją wizję: zwróćcie wszystko, co ukradliście ludziom. Potem porozmawiamy  i spróbuję odpowiedzieć na Wasze pytanie „kiedy”. Więc czekam. Nadal czekam… Ale jestem dobrze poinformowanym człowiekiem. Wiem, że rozmawiali o tych kwestiach ze swoimi krewnymi” – mówił.

„Nie ulegajcie więc złudzeniom: więźniowie polityczni, amnestia itd. jeśli ktoś nie chce pozostać w więzieniu za przestępstwo gospodarcze lub finansowe – przestępstwo karne – oddaje wszystko, co ma. Jeśli nie, to sąd zadecyduje. To wszystko co do amnestii politycznej lub innej amnestii” – zakończył.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

We wtorek, Aleksandr Łukaszenko nominował nowego sekretarza Rady Bezpieczeństwa. Nowym sekretarzem Rady Bezpieczeństwa został generał major Aleksandr Wolfowicz. Do tej pory generał był pierwszym zastępcą ministra obrony oraz naczelnikiem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Białoruski, jak podała we wtorek agencja informacyjna Interfax Zapad.

To właśnie Rada Bezpieczeństwa i osoba jednego z poprzedników Wolfowicza była dla Polski głównym pośrednikiem w próbach nawiązania przez władze Polski dialogu z Białorusią w sprawach bezpieczeństwa. Dialog ten zerwano po sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi, które wywołały w tym państwie masowe protesty przeciwników Aleksandra Łukaszenki. Polska nie uznaje go od tego czasu za legalnego prezydenta Białorusi i promuje sankcje wobec tego państwa.

Jak podała białoruska, państwowa agencja BelTa nominacja szefa Rady Bezpieczeństwa nie była jedyną ważną decyzją kadrową jaką Łukaszenko podjął we wtorek. Przywódca Białorusi nominował też nowego przewodniczącego Komitetu Kontroli Państwowej, którym został Wasilij Gierasimow. To właśnie ta służba rozpoczęła wiosną postępowanie karne przeciw ówczesnemu czołowemu rywalowi Łukaszenki – Wiktorowi Babaryce, który ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich i cieszył się dużą popularnością.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz