Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Soloch gościł w poniedziałek w Brześciu na Białorusi by rozmawiać o współpracy właśnie w dziedzinie bezpieczeństwa.

Soloch spotkał się w Brześciu z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Republiki Białoruś, Stanisławem Zasiem. Portal telewizji Biełsat informuje krótko, że urzędnicy „omówili kwestie białorusko-polskiej współpracy współpracy w dziedzinie problemów bezpieczeństwa międzynarodowego i regionalnego”. Poruszony został między innymi temat kontroli zbrojeń, która stała się w Europie Środkowej poważnym wyzwanie w związku z wycofaniem się USA i Rosji z układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (układu INF).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Także białoruska, państwowa agencja informacyjna BiełTa ograniczyła się do tego krótkiego komunikatu, choć zamieściła kilka zdjęć ze spotkania pokazujących, że uczestniczyły w nim dość szerokie delegacje.

Białoruś od 2016 r. realizuje politykę ocieplenia swoich relacji z USA, Unią Europejską i Polską. Wkrótce do tego państwa ma przybyć przedstawiciel dyplomatyczny USA w randze ambasadora, po raz pierwszy od 12 lat. Mińsk ociepla relacje z zachodem w obliczu nacisków władz rosyjskich na pogłębienie integracji w ramach Państwa Związkowego Rosji i Białorusi bądź Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego.

To nie pierwsze spotkania Zasia w szefem polskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Pod koniec sierpnia gościł on w Polsce gdzie spotkał się nie tylko z Sołochem, ale także ówczesnym doradcą prezydenta USA Johnem Boltonem oraz sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Ołeskandrem Danilukiem. Rozmowy dotyczyły tworzenia warunków dla stabilności regionu Europy Środkowej oraz obrony suwerenności i integralności terytorialnej państw położonych w tym regionie. Wcześniej Bolton odwiedził Mińsk. Był to pierwszy od 25 lat amerykański urzędnik tej rangi na Białorusi.

belsat.eu/belta.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz