Organizacja Układu o Bezpieczeństwa Zbiorowym (ODKB) nie była w stanie uzgodnić wsparcia jednego ze swoich państw członkowskich.

W środę w stolicy Armenii Erywaniu odbywał się szczyt Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, sojuszu wojskowego do którego oprócz gospodarza należą Białoruś, Rosja, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan. Ormianom zależało na tym, by formalni sojusznicy przedsięwzięli jakieś ruchy na rzecz wsparcia ich kraju wobec presji sąsiedniego Azerbejdżanu, dopuszczającego się regularnych ataków na Ormian w Górskim Karabachu, a nawet na uznane międzynarodowo terytorium Armenii.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sekretarz generalny ODKB Stanisław Zaś z Białorusi powiedział na konferencji prasowej, że członkom organizacji nie udało się jednak uzgodnić wspólnej deklaracji, ani specjalnej rezolucji właśnie w sprawie wsparcia Armenii.

„Dokument [rezolucja] jest w wysokim stopniu gotowy, uzgodniono zestaw działań w obecnej trudnej sytuacji związanej z napięciem na granicy ormiańsko-azerbejdżańskiej. Dokument uznano za ogólnie przygotowany, ale wymaga dopracowania. Polecono go ukończyć i przedłożyć do podpisu głowom państw. To samo dotyczy deklaracji. Wysoki stopień gotowości, ale trzeba będzie wprowadzić szereg poprawek w dokumencie” – słowa Zasia zacytował portal News.am.

Dodał on, że członkom ODKB udało się uzgodnić 15 innych dokumentów, a dalsze prace nad dwoma wcześniej wymienionymi sekretarz generalny uznał za zupełnie naturalny efekt tego, że w żadnej organizacji międzynarodowej nie ma pełnej zgodności między państwami członkowskimi.

27 września 2020 konflikt Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach ponownie eskalował do postaci pełnowymiarowej wojny. Azerbejdżan rozbił w niej obronę Ormian. Interwencja Rosji sprawiła, że w nocy z 9 na 10 listopada 2020 roku Armenia przy mediacji zawarła porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Moskwę. Azerbejdżan nie jest obecnie członkiem ODKB.

Po zwycięskiej dla Baku wojnie w Górskim Karabachu 2020 r. azerbejdżańscy żołnierze zaczęli kwestionować także międzynarodowo uznane granice Armenii właściwiej, które w części nie są delimitowane. W 2021 r. dochodziło do wkraczania Azerbejdżan na jej terytorium i do lokalnych starć. 1 sierpnia doszło do kolejnych ataków wojsk Azerbejdżanu na stanowiska karabaskich Ormian. Jeszcze poważniejsze ostrzały i wypady na terytorium Armenii miały miejsce w połowie września.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wobec bierności Rosji pałeczkę podjęły USA. Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi odwiedziła we wrześniu Erywań i potępiła ataki Azerbejdżanu. Jednak w sobotę premier Armenii stwierdził, że opowiada się za przedłużeniem stacjonowania rosyjskich sił rozjemczych w Górskim Karabachu nawet o 20 lat. Moskwa zaś częściowo odzyskała inicjatywę kiedy to w czasie październikowego spotkania w Soczi z prezydentem Rosji, Paszynian i prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podkreślili rolę rosyjskiego kontyngentu rozjemczego w Górskim Karabachu.

ODKB to organizacja powstała w 2002 r. na podstawie traktatu podpisanego jeszcze w 1992 r. W skład organizacji wchodzą oprócz Kazachstanu Rosja, Białoruś, Armenia, Tadżykistan i Kirgistan. W przeszłości należały do niej Azerbejdżan, Gruzja i Uzbekistan, które jednak opuściły szeregi organizacji. Organizacja ma za zadanie zapobiegać konfliktom zbrojnym między jej członkami oraz gwarantować sojuszniczą solidarność dla zagrożenia dla któregokolwiek członka ze strony państwa trzeciego.

Jedyny jak do tej pory przypadek wykorzystania organizacji miał jednak miejsce wobec destabilizacji wewnętrznej. W styczniu 2022 roku Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym zaakceptowała wniosek prezydenta Kazachstanu o wsparcie operacyjne. Całe siły państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym wprowadzone do Kazachstanu oficjalnie liczyły 2.030 żołnierzy i 250 jednostek sprzętu. Wycofały się one po kilku dniach operacji.

news.am/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz