Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Na razie” — odpowiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio na pytanie, czy „zdaje sobie sprawę, że Grenlandia jest częścią Danii?”. Rubio powiedział, że USA prowadzą rozmowy z Danią i Grenlandią o wykorzystaniu wyspy do wspólnej obrony. Przyznał również, że zgadza się z Donaldem Trumpem, iż obecne porozumienia o stacjonowaniu wojsk USA na wyspie są niewystarczające.
W środę podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do rozmów Waszyngtonu z Danią i Grenlandią w sprawie wykorzystania wyspy do wspólnej obrony.
Kongresmenka z Delaware Sarah McBride zapytała Rubio, czy jest świadomy, że Grenlandia jest częścią Królestwa Danii. „Na razie” — odpowiedział Rubio.
Nowe dane Veson i Clarksons potwierdzają, że zarejestrowane w Grecji podmioty posiadają największą flotę tankowców wśród wszystkich państw świata.
Veson Nautical to firma technologiczna z USA specjalizująca się w oprogramowaniu dla żeglugi handlowej. Natomiast to jedna z największych na świecie firm brokerskich i usługowych w branży handlu morskiego. Jak oszacowały te podmioty wartość czynnej floty tankowców należącej do pomiotów zarejestrowanych w Grecji szacuje się na 66,3 mld dolarów. Na kolejnym miejscu plasują się Chiny z 39,6 mld dolarów, wyprzedzając Japonię z 24,5 mld dolarów, Singapur z 20,2 mld dolarów i Koreę Południową z 16,2 mld dolarów.
Jak przytacza grecki portal Ekathimerini, według danych dotyczących całego sektora żeglugowego, niezależnie od typu statku, Chiny utrzymują pierwsze miejsce pod względem całkowitej wielkości tonażu w budowie. W kwietniu Chiny było to 38,5 mln tonażu brutto (CGT) w porównaniu z 25,7 mln tonażu brutto w Grecji.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Grupa robocza parlamentu Finlandii rekomenduje, by najpóźniej w przyszłej dekadzie podwoić wydatki tego państwa na cele wojskowe.
Raport, przedłożony ministrowi obrony Anttiemu Häkkänenowi w poniedziałek, stwierdza, że zapewnienie zdolności obronnych kraju będzie wymagało decyzji finansowych podejmowanych na różnych szczeblach rządowych. Główną tezą raportu jest, że Rosja stanowi długoterminowe i trudne do przewidzenia zagrożenie dla bezpieczeństwa Finlandii, a także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dlatego już na początku lat 30 XXI wieku wydatki na obronę narodową muszą zostać podwojone.
W roku bieżącym Finlandia przeznaczy na obronność 7,7 mld euro. W raporcie grupa parlamentarna stwierdziła, że kwota ta powinna wzrosnąć do ponad 14 mld euro do 2029 roku i utrzyma się na poziomie 14–15 mld euro co najmniej do 2036 roku, zrelacjonował portal publicznego nadawcy Yle.
Dwa rosyjskie myśliwce Su-30 zostały przechwycone nad Morzem Bałtyckim przez francuskie Rafale pełniące dyżur w ramach misji NATO Baltic Air Policing. Samoloty poderwano z bazy w Szawlach na Litwie. (more…)
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Czyli Okińczyc zapewne był agentem KGB, a teraz możliwe że jest na pasku saugumy czyli służb litewskich. To tłumaczy jego postawę uległości oraz wściekłe atakowanie polskich organizacji i liderów przez okinczycowe media ZW. Co jest absolutnym skandalem, to właśnie ZW dostaje największe pieniądze z Polski za pośrednictwem Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, której prezes niejaki Falkowski wytoczył brudne zarzuty wobec Związku Polaków na Litwie. Czy polskie służby śpią? Czy polskie państwo i jego urzędnicy pilnują polskiego interesu? Jak długo jeszcze obca i wroga agentura będzie zwalczała polskość na Kresach?
Gdzie Landsbergis nie może tam Okińczyc dopomoże. Otóż w 1991 r. na progu tworzenia nowego państwa litewskiego, z poruczenia Landsbergisa, udał się z misją i odwiedził polski parlament, gdzie podczas rozmów podnosił sprawę zagrożenia dla Sajudisu i samego Landsbergisa, prosząc o wsparcie dla nich.
Do dziś tamte krokodyle łzy Okińczyca wywołują oburzenie wśród ówczesnych, aktywnych działaczy ZPL. A to dlatego, że w tym samym czasie nie kto inny a Landsbergis właśnie, prześladował Polaków. Zostało to przypieczętowane rozwiązaniem polskich samorządów i uchwaleniem ustawy o „przeniesieniu ziemi”, na czym skorzystał sam Landsbergis.
Był to akt skandaliczny, który doprowadził do wydziedziczenia i wyrugowania byłych, prawowitych właścicieli i ich spadkobierców z własności.
Oczernianie polityków z Wileńszczyzny to żadna nowość w wykonaniu Okińczyca. Robił to nie raz i nie dwa.
Atakując i oczerniając ZPL czy AWPL, media Okińczyca mogą liczyć na wsparcie finansowe i pobłażliwość. A on sam i grupa osób wokół niego, są wspólnie zainteresowani korzyściami osobistymi i stanowiskami, które od swoich „patronów” otrzymują – ludzie ZW mają ciepłe posadki w litewskich urzędach i na uczelniach. W dobie Internetu łatwo to sprawdzić. Biznes i prywata, oto, dlaczego tak się dzieje.
Jednak szeroki strumień kasy płynący do Okińczyca z Polski za pośrednictwem Fundacji PPnW i Falkowskiego jest skandalem wielkiej miary.
Już dość dawno celną charakterystykę Okińczyca dał senator Marek Pęk:
„To rzekomy działacz polskiej mniejszości na Litwie. To zastanawiające, gdyż osoba ta nie reprezentuje żadnej polskiej organizacji na Litwie, a jedynie samego siebie. A poglądy przez niego wygłaszane nie są poglądami oficjalnych polskich organizacji. Co więcej Czesław Okińczyc, o czym szeroko donosiły media, wielokrotnie atakował polskich działaczy ze Związku Polaków na Litwie, samorządowców i polityków z polskiej mniejszości narodowej, których wybrali tamtejsi Polacy do obrony swoich praw. To samo czynią media grupy ZW, których jest właścicielem, a w których głos daje się antypolsko nastawionym litewskim politykom, komentatorom i politologom, którzy uderzają w jedność organizacyjną polskich stowarzyszeń na Wileńszczyźnie.”
Wygląda na to że Falkowski finansuje agenta KGB!!!
Jak widać, PiS świadomie współpracuje z agentami KGB
Okińczyc dostał wszelkie tytuły i odznaczenie od lietuvisów za to, aby siać ziarno niezgody wśród polskiej społeczności i rozbić polskie organizacje. Tytuły nadane przez Adamkusa są po linii masońsko-giedroyciowej. Okińczyc spłaca “dług wdzięczności” razem z opłacanymi pożytecznymi idiotami jak Radczenki, Pukszto i innymi.
Okińczyc to największa zakała polskiego społeczeństwa na Litwie. Ta kanalia nie tylko niszczy polskie wartości, ale także chrześcijańskie.
Okinczyc jest związany z masonerią, która zwalcza kościół katolicki. A wiadomo, że Polacy na Litwie są mocni wiarą ojców. Jest to jeden z powodów, dla którego radio Okinczyca tak atakuje największe i cieszące się powszechnym uznaniem polskie organizacje oraz ich liderów. Dowodem na to jest zatrudnienie takich tłuków jak Radczenko oraz innych osób o antychrześcijańskich poglądach jak np. Mokrzecka uczestniczka czarnych marszy i organizatorka gejowskich parad. Dodatkowo niszczenie polskości jest celem wielu polityków litewskich, więc Okinczyc działa wspólnie z niektórymi środowiskami litewskimi i dlatego został hojnie przez nich obdarowany nie tylko pieniędzmi, ale i różnymi tytułami, aby go uwiarygodnić. Zresztą przykładów jest więcej. Widtmann kreująca się na Olejnik ma męża w ambasadzie. Lietuvisi wyczaili kto za kasę pójdzie i będzie krecią robotę robił. Przy tym wielokrotnie wypowiadali się źle o obecnym rządzie. Polacy z Wileńszczyzny już dawno uznali Okińczyca za obcego, za reprezentanta sił litewskich, a nie polskich. W dodatku ostatnio okazało się, że Okińczyc został wskazany jako agent KGB, dlatego teraz wiadomo dlaczego w jego mediach przewija się nieustannie “wpychanie” polskiej społeczności w “kremlowskie ramiona”, które to działanie jest żywo wyjęte z ust takich polakożerców i polonofobów jak Landsbergis i reszta nacjonalistycznych zbójów.
Jeśli Okinczyc faktycznie był / jest agentem KGB / saugumy to zasilanie go wielkimi pieniędzmi z Polski jest niewyobrażalnym skandalem!!! W czym ma udział fundacja kierowana przez Falkowskiego, który wytoczył działania przeciw prawdziwej organizacji Polaków na Litwie.