Ostatniego dnia stycznia br. roku na ekrany ukraińskich kin wszedł polsko-brytyjski film „Dywizjon 303. Historia prawdziwa”. Na Ukrainie jest on wyświetlany pod tytułem „Dywizjon nadziei”. Zdaniem jednego z ukraińskich partnerów medialnych filmu bitwę o Anglię można porównać do osiągnięć ukraińskiej armii.

Jak podawała agencja Ukrinform, przedpremierowy pokaz filmu odbył się 30. stycznia w kinie „Kijów” w ukraińskiej stolicy. Udział w tym wydarzeniu potwierdzili ambasadorowie Polski i Wielkiej Brytanii. Film jest mocno promowany na Ukrainie przez polską dyplomację – generalnym partnerem jego dystrybucji jest podległy MSZ Instytut Polski w Kijowie. Informacja o wejściu filmu na ekrany ukraińskich kin pojawiła się również w języku ukraińskim na stronie polskiego MSZ.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W materiałach MSZ podkreśla się, że „Dywizjon nadziei” jest adaptacją opartego na faktach bestselleru Arkadego Fiedlera „Dywizjon 303”. Ukraiński widz może dowiedzieć się z nich, że Polacy, z początku niedoceniani, stworzyli w ramach RAF „elitarny oddział”, który stał się jednym z najlepszych i najskuteczniejszych oddziałów powietrznych swoich czasów, a książka Fiedlera doczekała się 30 wydań i przekładów na wiele języków, w tym angielski, francuski, portugalski i niemiecki.

Jeden z partnerów medialnych „Dywizjonu nadziei” na Ukrainie, Defence Express, tak pisze o polsko-brytyjskim filmie: „+Dywizjon nadziei+ odkrywa mało znaną na Ukrainie historię obrony przez polskich lotników wojskowych nieba nad brytyjskimi miastami i kanałem La Manche w trakcie bitwy o Anglię podczas II wojny światowej”. Defence Express doszukał się też analogii pomiędzy walką polskich lotników a wydarzeniami w Donbasie. Jak napisano, w czasie bitwy o Anglię powstrzymywano „najstraszniejszego z agresorów XX wieku – faszystowskie Niemcy”, a obecnie „Ukraińcy… powstrzymują kremlowskich przestępców dążących do zrujnowania międzynarodowego porządku i europejskiej jedności!”. Według ukraińskiego medium wysiłek polskich lotników można porównać do wyczynów ukraińskich żołnierzy, którzy „nie tylko bronią swojej ziemi, lecz zabezpieczają życie w pokoju reszcie Europy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

PRZECZYTAJ: Macierewicz: Polska stoi po stronie Ukrainy, bo broni ona Europy

Kresy.pl / msz.gov.pl / Ukrinform / defence-ua.com

Czytaj kolejny artykuł
14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jwu
    jwu :

    To fakt ,ci lotnicy mieli nadzieję do konferencji w Teheranie,Jałcie i Poczdamie.Gdyby wiedzieli wcześniej, jak zachowają się ich sojusznicy na tych konferencjach,żaden z nich nie wsiadłby do samolotu,by bronić kraju ,który później sprzeda Polskę Stalinowi.To samo dotyczy tych spod Tobruku , Monte Casino i Arnhem.Wracając do artykułu ,widać ,że nasz MSZ jak chce to potrafi.Szkoda ,że podobnie nie było z filmem Wołyń ?

  2. jwu
    jwu :

    Buhahahahahhhhhhaaaaaaaaa.Banderowscy hieroje z Donbasu !!!!!!!!!!!!! Ostatnio na portalu Neon24 przeczytałem o przeprowadzeniu zbiórki i zawiezieniu darów dla dzieci z Ługańska.Akcję tą zorganizowali przedstawiciele Nocnych Wilków z Polski i Słowacji.

  3. Beresteczko1651
    Beresteczko1651 :

    Polskojęzyczni idioci myślą, że są w stanie odegrać na ukrainie jakąkolwiek rolę, tymczasem wszystkie ich wysiłki będą miały taki sam efekt jak ta żałosna propagandowa próba z filmem o Dywizjonie 303 – ukraińcy każdą cząsteczkę polskości natychmiast zabrudzą swoją banderowską interpretacją. Przecież nikt rozsądny nie mógł liczyć, że będą skakać z radości patrząc jak polscy lotnicy walczą z ich najlepszym sojusznikiem nazistowskimi Niemcami. Ten film jest de facto splunięciem w twarz ukraińskim kolaborantom Hitlera i przypomnieniem ukraińcom ich haniebnej roli najbardziej zezwierzęconych morderców II wojny światowej.