Prezydent Ukrainy ujawnił nowe szczegóły rozmów z administracją Donalda Trumpa, wskazując na presję USA w kwestiach terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa. Według niego, Amerykanie chcą, żeby porozumienie z Rosją zostało osiągnięte do Bożego Narodzenia.

W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedstawił najbardziej szczegółowy jak dotąd opis stanu rozmów z administracją Donalda Trumpa, dotyczących amerykańskiego planu pokojowego. Zaznaczył, że Waszyngton „ma nadzieję osiągnąć pełne porozumienie do Bożego Narodzenia”. Jednak, jak podkreślił, nadal istnieją zasadnicze rozbieżności w kwestiach terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa.

Według Zełenskiego Stany Zjednoczone sygnalizują potrzebę zawieszenia broni, przy czym otrzymywane informacje wskazują, że jedyną ścieżką do rozejmu ma być podpisanie umowy ramowej. Z kolei, w jego ocenie, administracja Trumpa nie stawia ultimatum, lecz oczekuje jasności co do przyszłego kształtu porozumienia jeszcze przed świętami.

Serwis Axios podaje, że w sobotę w Paryżu ma odbyć się spotkanie wysokich przedstawicieli Ukrainy, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Według źródeł amerykańskich i ukraińskich termin został potwierdzony. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zaznaczyła natomiast, że udział USA „wciąż stoi pod znakiem zapytania”. Podkreśliła, że prezydent Trump „ma już serdecznie dość spotkań dla samego spotykania się”.

Zełenski poinformował, że strona amerykańska przekazała zaktualizowaną propozycję gwarancji bezpieczeństwa. Mają one trafić do Kongresu. Według Axios, może to sugerować oczekiwanie Kijowa na traktat zatwierdzony przez Senat. Jednocześnie Ukrainie zależy na doprecyzowaniu zapisów tak, aby zapewniały realną ochronę.

Jak czytamy, największy spór dotyczy terytoriów. Zełenski potwierdził, że USA nadal oczekują, iż Ukraina zgodzi się na opuszczenie całego Donbasu, przy czym miałaby tam zostać utworzona „wolna strefa ekonomiczna”. Podkreślił, że nie wiadomo, kto miałby zarządzać tym obszarem ani jak zapobiec ewentualnemu dalszemu posuwaniu się Rosji.
– Chyba zasadne jest zadać pytanie: jeśli jedna strona ma się wycofać … dlaczego druga nie wycofuje się na tę samą odległość? – zapytał ukraiński przywódca.

Rząd w Kijowie odrzuca te propozycje i utrzymuje, że walki powinny zostać zatrzymane na obecnej linii frontu. Zełenski dodał, że Rosja domaga się utrzymania pozycji w Chersoniu i Zaporożu oraz kontroli nad Zaporoską Elektrownią Atomową. W tej ostatniej kwestii Amerykanie „pracują nad kompromisem”.

W odniesieniu do innych elementów planu Zełenski wypowiedział się ostrożnie optymistycznie, m.in. akceptując proponowany limit 800 tys. żołnierzy w ukraińskiej armii. Zaznaczył jednak, że Stany Zjednoczone nie zamierzają zaprosić Ukrainy do NATO, choć mogą pomóc w zbliżeniu do Unii Europejskiej.

Czytaj więcej na ten temat: Zełenski: 800 tysięcy żołnierzy w projekcie porozumienia z Rosją

Paryskie rozmowy odbędą się po środowej rozmowie Trumpa z przywódcami Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Kanclerz Friedrich Merz oświadczył, że europejscy liderzy przekazali Trumpowi, iż „tylko Ukraina może decydować o swoim terytorium”. Tymczasem rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że Moskwa oczekuje planu, który zapewni „gwarancje bezpieczeństwa dla wszystkich stron” oraz „odniesie się do pierwotnych przyczyn konfliktu”.

Kresy.pl / Axios

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności