Poseł skrytykował ironicznie oczekiwania Mateusza Morawieckiego

Kukiz odniósł się do zacytowanego na swoim profilu fragmentu artykułu, który ukazał się na portalu Money.pl – (…) Polski rząd liczy, że za sprawą Brexitu do ojczyzny wróci 100-200 tys. Polaków. Byłby to ratunek dla polskich firm, które skarżą się na niedobór pracowników i rekompensują go zatrudnianiem Ukraińców (…)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Morawiecki zachęcał Polaków z Wlk. Brytanii do powrotu do Polski – wypomniano mu ściąganie Ukraińców

W swoim komentarzu, Kukiz stwierdził – Dochodzą mnie słuchy, że młody Morawiecki zachwycony jest dużym prawdopodobieństwem powrotu Polaków z Wysp. Ja też. Kiedy dostaną tutaj 2 funty za godzinę pracy to może wybiorą się w kilkadziesiąt tysięcy na Wiejską po podwyżkę i nowy PROOBYWATELSKI ustrój. Z referendami, JOW-ami, odpowiedzialnością urzędniczą i niskimi podatkami. Jak w Wielkiej Brytanii.

Money.pl informuje również, że – W związku z Brexitem Polska liczy też na napływ dobrze wykształconych specjalistów. W artykule Bloomberg przypomina wypowiedź wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który zakłada, że do Polski przeprowadzi się w sumie 30 tys. pracowników z brytyjskiego sektora bankowego. Polska chciałaby, aby firmy z londyńskiego City przeprowadziły do nas swoje zaplecza. Morawiecki mówił w rozmowie z Bloombergiem,że rząd negocjuje w tej sprawie z Goldman Sachs i HSBC i że negocjacje te „idą dobrze”. Według wicepremiera Polska proponuje zdroworozsądkową alternatywę dla dwóch skrajnych pomysłów na Unię, które rozrywają teraz Wspólnotę: eurosceptycyzmu spod znaku Marine Le Pen i forsowania dalszej integracji postulowanego przez „technokratów”.

kresy.pl / money.pl / facebook




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz