W środę przedstawiciele czeskiego ministerstwa środowiska, ministerstwa spraw zagranicznych i województwa libereckiego oświadczyli, że polska odpowiedź na postulaty Czechów w sprawie kopalni w Turowie jest nieakceptowalna. Czesi niewykluczaną skargi do TSUE.

Jak czytamy w komunikacie ogłoszonym w środę przez czeskie ministerstwo środowiska, „przedstawiciele ministerstwa środowiska, ministerstwa spraw zagranicznych i województwa libereckiego jednoznacznie zgodzili się, że reakcja Polski na nasze postulaty, które mogły prowadzić do pozasądowego rozwiązania problemów związanych z górnictwem w kopalni Turów, jest zupełnie nieadekwatna i nie do przyjęcia”.

Strona czeska poinformuje swoich polskich odpowiedników, jak i Komisję Europejską, o dalszych krokach. Republika Czeska oczekuje na wydanie opinii KE w sprawie wniesionej skargi na podstawie art. 259 traktatu o funkcjonowaniu UE do końca roku. Na podstawie oświadczenia Komisji Europejskiej i obecnego przebiegu negocjacji rząd Czech podejmie wówczas decyzję o dalszych działaniach w całej sprawie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jeszcze w sierpniu minister środowiska Republiki Czeskiej Richard Brabec powiedział w rozmowie z czeską agencją prasową ČTK, że wspólnie z czeskim MSZ przedstawi swojemu rządowi propozycję dalszych działań związanych z rozbudową kopalni w Turowie.

„Polska nie komunikuje się z Czechami, nie dostarcza informacji i dokumentów, o które prosimy, co budzi poważne obawy, a także skłania do poszukiwania i stosowania rozwiązań określonych w prawie UE” – przekonywała wtedy strona czeska.

Polska Grupa Energetyczna, która jest właścicielem elektrowni i kopalni węgla brunatnego w Turowie, zaznacza, że ​​kopalnia w tej lokalizacji nie będzie ubiegać się o nową koncesję, a to sugeruje czeskie ministerstwo środowiska. PGE przekonuje, że eksploatacja złoża przebiega w kierunku południowo-wschodnim w kierunku granic wskazanych w przyjętym 26 lat temu projekcie zagospodarowania złoża. Firma przekonuje również, że obszar wydobycia został zmniejszony o połowę w stosunku do koncesji z 1994 roku.

Czesi nie wykluczają również złożenia skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Kresy.pl/Mzp.cz

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz