We wtorek na Placu Sofijskim przed Soborem Mądrości Bożej w Kijowie zebrało się kilkadziesiąt osób, żeby zaprotestować przeciwko działaniom i wypowiedziom Patriarchy Konstantynopola, Bartłomieja I. To już trzeci tego rodzaju protest w ostatnim czasie.

Przyczyną protestów są wypowiedzi Patriarchy, który oświadczył, że uznaje Prawosławny Kościół Ukrainy za jedyną kanoniczną Cerkiew na Ukrainie. Tym samym, odmówił kanoniczności Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM). Wywołało to oburzenie wiernych tej Cerkwi, wciąż stanowiących znaczący odsetek osób wyznania prawosławnego na Ukrainie. Ich przedstawiciele organizują w związku z tym protesty w Kijowie. Ich zdaniem, Bartłomiej I ignoruje fakt, że UKP PM został ustanowiony dawno temu i wciąż istnieje oraz, że należą do niego liczni wierni.

Protestujący oczekują, że zostaną wysłuchani nie tylko przez ukraińskich hierarchów prawosławnych, ale także przez rządzących krajem. Uczestnicy pikiety mieli ze sobą postery z takimi hasłami jak: „Bartłomiej sprzedał Hagię Sofię”, „Bartłomiej to Judasz” czy „Bartłomiej – rozłamowiec”. Zarzucano mu też uległość względem USA.

Przeczytaj: Patriarcha Konstantynopola podpisał tomos o autokefalii dla Prawosławnego Kościoła Ukrainy

Czytaj także: Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej wręczył tomos Epifaniuszowi [+VIDEO]

Wtorkowy protest był już trzecim tego rodzaju, jaki miał miejsce w Kijowie. Pierwszy odbył się 26 listopada br., po ujawnieniu treści listu Patriarchy Konstantynopola. Określił w nim zwierzchnika UKP PM, metropolitę Onufrego mianem zwykłego obywatela Kijowa. Kolejny protest miał miejsce 4 grudnia. Wzięło w nim udział około 200 osób. Byli również oburzeni tym, że po takim uznaniu przez patriarchat, hierarchowie UKP na Ukrainie przestali być faktycznymi ordynariuszami w swoich diecezjach.

Protojerej eparchii rówieńsko-ostrowskiej UKP PM, Wiktor Ziemljanin w rozmowie ze stacją 112 Ukraina oświadczył, że Cerkiew nie jest organizatorem tych protestów, a wierni sami wychodzą na ulicę. Powiedział, że gdy za prezydentury Petra Poroszenki rozwijał się temat tomosu dla nowego, Prawosławnego Kościoła Ukrainy, to patriarcha Bartłomiej został wprowadzony w błąd m.in. przez „pewne siły polityczne” na Ukrainie, żeby utworzyć nową Cerkiew. Zadaniem duchownego, wbrew słowom patriarchy, który nie chciał słuchać przedstawicieli UKP PM, nie doprowadziło to do zjednoczenia, ale do większych niż wcześniej podziałów. Uważa, że „patriarcha Bartłomiej podzielił ludzie”, przez co ludzie boją się i nie chcą, żeby przyjechał na Ukrainę, bo mogłoby to wywołać jeszcze większe swary. Zdaniem o. Ziemljanina, działania patriarchy podzieliły całe rodziny.

Pod koniec listopada, podczas swojej roboczej wizyty w Turcji, premier Denys Szmyhal spotkał się m.in. z Bartłomiejem I. Według relacji ze spotkania, szef ukraińskiego rządu zapewnił go, że Prawosławny Kościół Ukrainy jest „wiarygodnym partnerem instytucji państwowych w sprawach służby socjalnej i humanitarnej” i przyznał, że państwo ukraińskie „ze swojej strony wspiera aktywne społeczne działania Cerkwi i udziela jej pełnego wsparcia społecznego i gospodarczego”.

W lutym br. Synod Prawosławnego Kościoła Ukrainy wykluczył swojego honorowego patriarchę Filareta ze swojego składu i przeniósł go w stan spoczynku. Filaret nie może m.in. wyświęcać kapłanów.

Jak pisaliśmy, Filaret, wcześniej przywódca Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) od dłuższego czasu otwarcie kwestionuje zasadnicze elementy synodu zjednoczeniowego PKU z grudnia 2018 roku, w którym brał udział. Filaret nie uznaje formalnego rozwiązania UKP PK i uważa go za istniejący w dalszym ciągu Kościół, a siebie za faktycznego Patriarchę Kijowskiego. W maju 2019 roku Filaret nie wykluczył rozłamu w Prawosławnym Kościele Ukrainy . Później wyraźnie zasugerował też, że ukraiński Kościół prawosławny nie służy interesom Ukrainy, lecz „Greków”: – Patriarchat Moskiewski służy interesom Moskwy, PKU służy Grekom. A kto będzie służył Ukrainie?

Przeczytaj: Filaret: Metropolitę kijowskiego Epifaniusza okrążyły prorosyjskie siły

Przeczytaj: Nowy Prawosławny Kościół Ukrainy pozbawił Filareta zwierzchnictwa nad diecezją kijowską

Wcześniej ukraińskie media informowały, że podczas zamkniętego z spotkania z kijowskimi duchownymi Filaret mówił, że decyzja o zakończeniu działalności UKP PK jest nieważna, gdyż podjęto ją bez wcześniejszej decyzji na osobnym soborze Cerkwi Patriarchatu Kijowskiego. W reakcji na to PKU opublikował nagranie wideo z Synodu Zjednoczeniowego, na którym widać Filareta podpisującego się pod dokumentem, w którym jest mowa o likwidacji Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego.

W czerwcu 2019 roku Filaret zwołał  odrębny synod, na którym ogłosił reaktywację Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego. W związku z jego działaniami w tym samym miesiącu synod PKU pozbawił Filareta zwierzchnictwa nad diecezją kijowską.

newsone.ua / zik.ua / sharij.net / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności