Kanonizacja Bandery? Prawosławny Kościół Ukrainy zaprzecza. „Dokument to podróbka”

W sieci pojawił się rzekomy dokument Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) o kanonizacji lidera OUN, Stepana Bandery. Cerkiew zaprzeczyła tym doniesieniom. Podkreśla, że domniemany dokument to podróbka, a o żadnej kanonizacji Bandery nie może być mowy.

W tym tygodniu, w sieci pojawiły się doniesienia o rzekomej kanonizacji lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Stepana Bandery przez Prawosławny Kościół Ukrainy (PKU). W mediach społecznościowych rozpowszechniano rzekomy dokument, według którego Bandera został ogłoszony świętym podczas archijerejskiego soboru PKU 20 czerwca br. Znajdował się tam także projekt odpowiedniej ikony wraz z obramowaniem. Na tej podstawie część mediów, szczególnie z Rosji, podawała, że Bandera miał zostać ogłoszony na Ukrainie świętym.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawę skomentowała służba prasowa Prawosławnego Kościoła Ukrainy, zaprzeczając informacjom o kanonizacji Stepana Bandery, a także negując autentyczność rozpowszechnianego w internecie dokumentu. W odpowiedzi na zapytanie serwisu „Stop Fake” podkreślono, że doniesienia o kanonizacji lidera OUN są „całkowicie absurdalne”. Dodano, że „taki ukaz w rzeczywistości nie istnieje i nigdy nie istniał”. Podkreślono też, że PKU i tak nie mogłaby zajmować się kwestią „kanonizacji Bandery”, gdyż lider OUN nie był wyznania prawosławnego, lecz greckokatolickiego.

Przeczytaj: Ukraiński Kościół Grekokatolicki – flirt z neobanderyzmem i wrogość wobec obrządku łacińskiego

Według służby prasowej PKU, rozpowszechniany dokument to podróbka. „Dla stworzenia tego obrazu wykorzystano gruby montaż, a jego treść jest absurdalna i oparta na niewiedzy z zakresu języka i tradycji kanonizacji. Sama forma, podobnie jak treść, jasno wskazują, że to podróbka” – zaznaczono.

Ponadto, na oficjalnej stronie Prawosławnego Kościoła Ukrainy nie ma żadnych informacji o tym, by 20 czerwca br. odbył się jakiś sobór. Ostatnie takie zgromadzenie miało miejsce 24 maja, o czym również poinformowały służby prasowe Cerkwi. Jednak nawet w zakładce dotyczącej tego soboru, w tym podjętych na nim decyzji i przyjętych dokumentów, nie ma żadnych informacji na ten temat.

Również na stronie Religijno-Informacyjnej Służby Ukrainy zamieszczono artykuł, w oparciu o informacje przekazane przez „Stop Fake”, w którym przytoczono odpowiedź służby prasowej PKU i zaznaczono, że to głównie Rosjanie rozpowszechniają fejk na temat kanonizacji Stepana Bandery.

Dodajmy, że wśród części ukraińskich grekokatolików panuje opinia, że błogosławionym powinien został ojciec Stepana Bandery, Andrij, który był greckokatolickim duchownym i proboszczem w Uhryniowie w woj. stanisławowskim. Został zamordowany przez sowietów w 1941 roku.

Przypomnijmy, że w lipcu 2019 roku Metropolita Epifaniusz, zwierzchnik Prawosławnego Kościoła Ukrainy odprawił liturgię przy symbolicznym grobie członków UPA w Bodakach k. Wiśniowca, którzy zginęli w walce z NKWD. Wyraził też wdzięczność wszystkim, którzy „przywracają prawdę historyczną” i odnawiają takie „święte dla każdego ukraińskiego obywatela i patrioty miejsca”.

Wcześniej, w kwietniu tego samego roku, podczas wizyty w Lwowskim Narodowym Uniwersytecie Rolniczym zwierzchnik Prawosławnego Kościoła Ukrainy Epifaniusz chwalił Stepana Banderę i utożsamiał się z banderowcami.

Czytaj więcej: Zwierzchnik ukraińskiej Cerkwi: jesteśmy dumni, kiedy nazywają nas banderowcami

Czytaj również: Onet: władze Polski zamierzają zaakceptować kult Bandery

stopfake.org / risu.ua / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz