Kanał „Poufna Rozmowa”, zablokowany w czwartek przez Telegram po interwencji polskiego rządu powrócił na aplikację. Twórcy otworzyli kanał pod nazwą „Poufna” i zapowiadają dalsze publikacje.

Twórcy zablokowanego w czwartek kanału na Telegramie „Poufna Rozmowa”, na którym publikowano rzekome maile ze skrzynki szefa KRPM otworzyli nowe konto. Zapowiedzieli, że będą kontynuować udostępnianie rozmów.

Wpis zapowiadający powrót został opublikowany w piątek 16 lipca. „Drodzy przyjaciele, niestety rządowi PiS (Kaczyńskiemu, Morawieckiemu, Dworczykowi i in.) się nie podobało, że mieliśmy okazję mówić prawdę. Oto nasz nowy kanał 'Poufna’. Wkrótce będziemy kontynuować naszą pracę. Czeka nas wiele ciekawostek”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W czwartek w serwisie Telegram zostały wyłączone dwa kanały, na których od ponad miesiąca zamieszczano maile, które miały zostać wykradzione z prywatnej skrzynki mailowej szefa Kancelarii Premiera, Michała Dworczyka.

Wcześniej tego samego dnia oba kanały zamieściły kolejne materiały. Jak ustaliliśmy, około godziny 22:00 nieaktywny był mniej znany kanał, na którym od pewnego czasu zamieszczano całe serie rzekomych maili z sierpnia 2020 roku. Dotyczyły one koncepcji, planów i działań rządu, głównie premiera Mateusza Morawieckiego i jego najbliższego otocznia, wobec sytuacji na Białorusi. Przy próbie obejrzenia zawartości kanału wyświetlał się komunikat informujący o braku takiej możliwości z powodu tego, że „naruszył Warunki korzystania z usługi Telegram”.

W tym czasie, wciąż aktywny był drugi, bardziej popularny kanał „Poufna Rozmowa”. W ostatnim czasie zamieszczano tam głównie rzekome maile dotyczące Narodowego Programu Szczepień czy analizy sondażowe. Po pewnym czasie kanał ten również został zablokowany i przed 23:00 był już nieaktywny.

W miniony poniedziałek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk po raz pierwszy odniósł się na konferencji prasowej do wycieku korespondencji z jego prywatnej poczty elektronicznej. Nie chciał odnosić się do konkretnych materiałów, które zostały ujawnione. Według niego sprowokowanie dyskusji o treści e-maili jest jednym z celów hakerów: „wprowadzenie dyskusji, słowo przeciwko słowu, tłumaczenia, co jest prawdziwe, co jest zmanipulowane, co jest całkowicie fałszywe”. Minister przekonywał, że w skrzynce, która stała się celem ataku, nie znajdowały się żadne informacje o charakterze niejawnym, zastrzeżonym, tajnym czy ściśle tajnym. Tłumaczył, że używał prywatnej skrzynki e-mailowej do omawiania spraw „partyjnych”. Szef KPRM przekonywał, że z punktu widzenia bezpieczeństwa korespondencji nie ma znaczenia, czy używa się skrzynki prywatnej bądź służbowej. Przyznał też, że po wybuchu afery e-mailowej był gotów ustąpić ze stanowiska. „Premier Morawiecki zapewnił, że nie utracił do mnie zaufania i że moja dymisja byłaby wpisaniem się w działania hakerów” – mówił minister.

Jak podawaliśmy, od 4 czerwca br. profil Poufna Rozmowa w popularnym serwisie Telegram publikuje materiały, które miały zostać wykradzione z prywatnej skrzynki e-mail szefa KPRM, Michała Dworczyka. W wydanym dopiero 9 czerwca oświadczeniu Dworczyk potwierdził, że doszło do włamania na jego skrzynkę mailową. Z jego oświadczenia wynikało, że cyberatak uważa za akcję dezinformacyjną ze strony rosyjskiej lub białoruskiej, w której wykorzystano informacje „sfałszowane i zmanipulowane”.

Czytaj więcej:

Afera mailowa: rząd zignorował ostrzeżenia MSZ i naraził Polaków z Białorusi na represje

Afera mailowa: kulisy działań rządu ws. białoruskiej opozycji. „Medialnie będzie elegancko”

Afera mailowa: kolejne kulisy działań rządu i „planu Morawieckiego dla Białorusi”

Afera mailowa: Morawiecki zorientował się po miesiącu, że Ukraińcy przyjęli antypolską uchwałę

Afera mailowa: rządowi zwracano uwagę na nieefektywny model nadzoru nad polską zbrojeniówką

Płk Gaj zwolniony z KPRM. W tle afera mailowa

Kresy.pl/WP.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz