Minister transportu Izraela ogłosił w środę, że stacja kolejowa, która ma zostać zbudowana w sąsiedztwie Ściany Płaczu w Jerozolimie, otrzyma imię prezydenta Donalda Trumpa, w ramach podziękowania za decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela.

Jak powiedział minister Izrael Katz: „Ściana Płaczu jest najświętszym miejscem dla narodu żydowskiego i postanowiłem nazwać dworzec kolejowy, który do niego prowadzi imieniem prezydenta Trumpu, po jego historycznej i odważnej decyzji o uznaniu Jerozolimy za stolicę państwa Izrael”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dworzec kolejowy będzie przedłużeniem szybkiej kolei jerozolimskiej, która wkrótce dotrze do Ściany Płaczu.

Wkrótce po uznaniu przez USA Jerozolimy stolicą Izraela, minister budownictwa tego państwa zapowiedział wzmożoną kolonizację miasta.

6 grudnia Donald Trump zdecydował o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy, co ostatecznie potwierdza, że Amerykanie uznają miasto za stolicę Izraela. Już 8 grudnia izraelski minister budownictwa Yoav Galant ogłosił, że jego resort zamierza stworzyć w Jerozolimie 14 tys. nowych jednostek mieszkaniowych dla Izraelczyków.

Kresy.pl / The Hill / Jerusalem Post

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz