Instytut Pamięci Narodowej zareagował na opublikowany przez ministerstwo obrony Rosji zestaw dokumentów archiwalnych, mających rzekomo „chronić prawdę historyczną” ws. paktu Ribbentrop-Mołotow. Według IPN dokumenty nie wnoszą nic nowego, a służyć mają jedynie „rosyjskiej propagandzie historycznej”, próbującej ukazać Polskę jako państwo paktujące z III Rzeszą tuż przed II wojną światową.

Jak informowaliśmy wcześniej, rosyjskie ministerstwo obrony uruchomiło nową stronę internetową Pakt1939.mil.ru, na której opublikowano zestaw dokumentów archiwalnych z czasów II wojny światowej. Jak wskazuje nazwa strony, dotyczy ona tematyki związanej z paktem Ribbentrop-Mołotow, który został podpisany 80 lat temu w Moskwie. Resort powołując się na „ochronę prawdy historycznej” opublikował na niej zestaw dokumentów archiwalnych z czasów II wojny światowej, pochodzących z Centralnego Archiwum Ministerstwa Obrony FR. Wyraźnie mają one wspierać tezę Kremla, według której w 1939 roku sowieckiej agresji nie było, a Polska, podobnie jak III Rzesza, była „zagrożeniem dla ZSRR”.

Na takie działania zareagował Instytut Pamięci Narodowej, zaznaczając na wstępie specjalnego oświadczenia, że zgodnie z zapowiedzią dokumenty mają dotyczyć sowiecko-nazistowskiego paktu o nieagresji oraz „całkowicie zmienić tradycyjne wyobrażenia na temat zbliżającej się „burzy” oraz przyczyn podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Instytut analizuje kolejne bloki dokumentów zamieszczone na stronie. Przypomnijmy, że otwierają je szyfrogramy kierowane do członków Biura Politycznego KC WKP(b) przez dowódcę Zarządu Politycznego Armii Czerwonej (oficera politycznego) Lwa Mechlisa, datowane na 21 i 26 września 1939 roku. Rosyjski resort obrony podkreśla, że Mechlis w telegramach „z różnych miast Ukrainy Zachodniej” opisywał „niepodrobiony entuzjazm”, z jakim ludność ukraińska witała wojska sowieckie, w tym m.in. „płacząc z radości”. Opisuje również przypadki rozbrajania oddziałów polskich przez miejscową ludność. Twierdzi też, że podobny entuzjazm wykazywała ludność „Zachodniej Białorusi”.

Według IPN, tego rodzaju zdarzenia „nagłaśniane w sowieckiej propagandzie, incydentalnie miały miejsce na całych Kresach, a brali w nich udział przede wszystkim niektórzy przedstawiciele mniejszości narodowych”. Zaznaczono, że nie są to żadne nowe, nieznane wcześniej fakty, przy czym „ogólna wymowa raportów Mechlisa, z których wynika gremialne poparcie ludności Kresów Wschodnich dla wkraczającej Armii Czerwonej jest najzupełniej fałszywa”. Podkreślono też, że szyfrogramy te były wcześniej znane i publikowane, i „nie mogą niczego zmienić w postrzeganiu przyczyn podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow”.

Przeczytaj: Ukraińska rebelia na Kresach we wrześniu 1939 roku

Na rosyjskiej stronie zamieszczono też odręczną notatkę służbową, wzgl. raport szefa Sztabu Generalnego Armii Czerwonej Borisa Szaposznikowa z 24 marca 1938 roku, adresowanej do ludowego komisarza obrony ZSRR Klimenta Woroszyłowa. Szaposznikow ocenia, jakim zagrożeniem militarnym dla Związku Sowieckiego mogą być poszczególne państwa, w tym Polska. Nasz kraj został, podobnie jak Niemcy, określony mianem „najbardziej prawdopodobnego przeciwnika”. Według niego, Polska znajdowała się wówczas „w strefie bloku faszystowskiego, próbując zachować względną samodzielność swojej polityki zagranicznej”. Podawał też dane dotyczące potencjalnego, wspólnego ataku sił II RP i III Rzeszy na Związek Radziecki, przy czym sam przyznał, że nie posiada „udokumentowanych danych”, a opis polsko-niemieckich planów opiera się na „prawdopodobnych przepuszczeniach”.

Zobacz: Deklaracja szefów MSZ Polski, Rumunii i krajów bałtyckich w 80. rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow

Według IPN, hipotezy radzieckiego sztabowca mają się nijak do tezy o tym, że materiał ten przyczynia się do „uzyskania pełniejszego obrazu tego, co doprowadziło do zawarcia paktu”. Zaznaczono, że późniejsze sowieckie dokumenty wojskowe nie przedstawiają Polski ani jako potencjalnego przeciwnika ZSRS, ani jako element „faszystowskiego bloku”, ale „wyłącznie jako niewątpliwy cel niemieckiej agresji, planowanej na przełom sierpnia i września 1939 r”. Sam Szaposznikow latem 1939 roku przedstawiał cztery warianty wybuchu wojny w Europie, z których żaden nie wymienia Polski jako państwa mogącego wywołać wojnę.

„(…) w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow szef sztabu Armii Czerwonej nie przewidywał żadnego zagrożenia Związku Sowieckiego ze strony Polski. W tej sytuacji odwoływanie się do jego spekulacji z 1938 r. jako uzasadnienia podpisania paktu z Niemcami należy uznać za ahistoryczną manipulację” – zaznacza IPN. „Wpisuje się ona w obecną rosyjską propagandę historyczną, mającą na celu zdyskredytowanie naszego kraju poprzez ukazanie Polski jako państwa paktującego z III Rzeszą w przeddzień wybuchu II wojny światowej”.

Przeczytaj: Holandia: pięciu ambasadorów, w tym Polski, sprzeciwia się fałszowaniu historii przez Rosję

„Można stwierdzić, że dokumenty zamieszczone na stronie internetowej Ministerstwa Obrony FR nie dają żadnych podstaw do rewizji stanu wiedzy na temat okresu bezpośrednio poprzedzającego wybuch II wojny światowej, a w szczególności przyczyn zawarcia układu Ribbentrop-Mołotow” – podsumowuje Instytut. Oświadczenie opublikowano także w językach: rosyjskim, angielskim i niemieckim.

Jak informowaliśmy, szef rosyjskich archiwów państwowych twierdzi, że za wywołanie II wojny światowej odpowiadają Polska i sojusznicy zachodni, głównie Francja i Wielka Brytania, a ich polityka uzasadniała pakt Ribbentrop-Mołotow. Taki wydźwięk ma też otwarta w Moskwie wystawa dot. początków II WŚ.

Przeczytaj więcej: Rosja usprawiedliwia pakt Ribbentrop-Mołotow. Szef Rosarchiwu: był rezultatem polityki Polski i aliantów

Kilka lat temu pakt Ribbentrop-Mołotow usprawiedliwiał też Władimir Putin, twierdząc, że ZSRR musiał zawrzeć pakt z III Rzeszą w trosce o bezpieczeństwo. Próbował przy tym przerzucać na Polskę odpowiedzialność za wybuch wojny. Z kolei szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow porównał pakt Ribbentrop-Mołotow do zajęcia Zaolzia przez Polskę. Przypomnijmy, że pakt Ribbentrop-Mołotow usprawiedliwiają też historycy białoruscy.

Ipn.gov.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

18 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Агент Славянской Империи :

    @AlexWolf Prawda w oczy kole. Wszystkim (Polakom) przecież wiadomo i tak zawsze w szkołach uczyli, a w polskojęzycznych książkach pisali, że Polska nigdy i nikomu krzywdy nie wyrządzała i żadnych niecnych zamiarów mieć nie mogła, bo przecież Polska to „Chrystus narodów świata”. Żadnej wątpliwości być nie może, że wymordowanie w obozach jenieckich 20 tysięcy jeńców radzieckich podczas wojny polsko-bolszewickiej jest li tylko i wyłącznie bezczelną propagandą putinowską, do diabła z faktami historycznymi. No, ale Katyń to już inna sprawa. Współudział z Adolfem w rozbiorze Czechosłowacji? To proste, wzięliśmy to co powinno było być nasze. Itp, itd…

    • Avatar
      Czeslaw :

      Czy te inne kraje też planowały napaść na miłujacy pokój ZSRR?. Wojna z Finlandią zwana Wojną Zimową była konsekwencją dążenia ZSRR do wykonania klauzul tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939, w którym III Rzesza uznała za strefę wpływów ZSRR terytorium państw bałtyckich, Finlandii i połowę terytorium Polski i jednoczesnej odmowy Finlandii podporządkowania się sformułowanym ultymatywnie żądaniom ZSRR, naruszającym integralność terytorialną i zagrażających suwerenności i neutralności Finlandii.
      Rosja zajęła kraje bałtyckie i część Rumunii
      Agresja ZSRR i metody prowadzenia wojny przez Armię Czerwoną (bombardowanie miast i innych obiektów cywilnych przez lotnictwo sowieckie) spotkały się z międzynarodowym potępieniem, w konsekwencji ZSRR został 14 grudnia 1939 wykluczony z Ligi Narodów. Finlandia, pomimo utraty części terytorium, zdołała jednak obronić swoją niezależność. Wojna zimowa odsłoniła wszystkie słabe punkty Armii Czerwonej, która poniosła bardzo wysokie straty.
      Niemcy do prowadzenia wojny potrzebowali surowców (ropy, żelaza, kauczuku), których jednak sami nie posiadali. Pomocną dłoń wyciągnęli wówczas Rosjanie. W 1939 roku, na kilka dni przed podpisaniem Paktu Ribbentrop-Mołotow, zawarta została radziecko-niemiecka umowa handlowa. Przewidywała ona, że Rosjanie dostarczą Niemcom surowców potrzebnych do prowadzenia wojny, w zamian za co Niemcy przekażą Rosjanom technologie i urządzenia techniczne. Efekt? Między II 1940 a VI 1941 r. do Niemiec z ZSRR trafiło co najmniej 900 tys. ton ropy i 500 tys. ton rudy żelaza!
      Już 19 sierpnia 1939 roku – a więc na kilka dni przed podpisaniem słynnego Paktu Ribbentrop-Mołotow – w Berlinie zawarto strategiczną dla hitlerowskich Niemiec umowę handlową z ZSRR. Przewidywała ona ścisłą współpracę gospodarczą obu państw, której efektem miały być dostawy do Niemiec surowców niezbędnych do prowadzenia wojny. W zamian ZSRR miał otrzymać niemieckie technologie, urządzenia techniczne oraz dostęp do finansowania w niemieckich bankach.
      Do Paryża czołgi niemieckie wjezdżały na paliwie ze Zwiazku Radzieckiego

    • Avatar
      Czeslaw :

      Propaganda rosyjska, obecnie też, przedstawią tą agresję na Polskę jako konieczność zabezpieczenia się przed przewidywaną agresją III-ej Rzeszy. Jeżeli tak, to należy zapytać Rosjan, dlaczego na terenach podbitych eksterminowano Polaków, szczególnie inteligencję polską: mordowano, wywożono na Sybir całe rodziny, mordowano jeńców wojennych m.inn. w Katyniu, jak Armia Czerwona uciekała przed Niemcami po 22 czerwca 1941 r. to mordowano wszystkich więźniów itd.itp.
      Propaganda rosyjska też często porównuje swój akt agresji do zajęcie przez Polskę w 1938 r Zaolzia co jest ewidentną bzdurą. Najważniejsze, Polacy po zajęciu Zaolzia nie uwięzili ani nie zabili ani jednego Czecha. Polska w tej sprawie nie zawierała żadnych układów z Hitlerem. Odwrotnie, wywołało to wściekłość w Niemczech. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. Należy podkreślić, że prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy. To nie była akcja zbrojna.

      • Avatar
        Агент Славянской Империи :

        W ZSRR eksterminowano nie tylko polską inteligencję, ale również rosyjską, białoruską i ukraińską. Szanowny kolega zapewne zna termin „ż y d o komuna”. Nie jest moją intencją bycie apologetą ZSRR, ale trzeba patrzeć na zbrodnie żydokomunistyczne bardziej obiektywnie, a nie tylko jedno(etniczno)kierunkowo. Wg IPN żydokomuna uśmierciła w taki czy inny sposób ok 200 tys Polaków, ale trzeba tu dodać, że uśmierciła też ponad 50 m i l i o n ó w Rosjan, Ukraińców i Białorusinów.

        Cytat „Należy podkreślić, że prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”!”

        Kolega zapomniał dodać, że to pismo nigdy nie zostało wysłane, a sam Beneš zwrócił się do ZSRR o pomoc. Poza tym, 30 września 1938 roku polskie władze sanacyjne wydały Czechom u l t i m a t u m, żądając wycofania wojsk czeskich z Zaolzie i przekazania go II Najjaśniejszej. Trudno nazwać ultimatum aktem przyjaźni i pokoju. Przypomnę, że Układ Monachijski był podpisany w dniach 29-30 września 1938 roku. Sanacyjna Polska nie była jego uczestnikiem, ale jak najbardziej chciała na nim skorzystać. Zgoda Czechów na przyłączenie Zaolzia do Polski była wymuszona przez Polskę i bardzo niekorzystną sytuację geopolityczną w jakiej znalazła się Czechosłowacja w wyniku zdrady monachijskiej. Biorąc pod uwagę okoliczności, każdy obiektywnie myślący człowiek może dojść do tylko jednego wniosku: Polska wzięła współudział w rozbiorze Czechosłowacji do spółki z Hitlerem.

        • Avatar
          Czeslaw :

          No to jak w końcu czy 17.09.1939 r. była agresja Rosji (zwana ZSRR) na Polskę (zwana II RP) i inne kraje w tym czasie czy nie?. Tylko proszę nie „rżnąć głupa” z tą żydokomuną. Proszę nie zwalać winy na Żydów, podczas Rewolucji Pażdziernikowej to Rosjanie sami ustanowili taki ustrój jaki sobie życzyli, nawet wbrew intencji i ingerencji zagranicy. A to że wewnątrz ZSRR były zbrodnie to mnie mało interesuje, tak jak i w III-ej Rzeszy były wewnętrzne zbrodnie, to ma być argument na usprawiedliwienie agresji i zbrodni na Polakach?

          • Avatar
            Агент Славянской Империи :

            Ależ gdzie ja kwestionuję zbrodnie (((NKWD))) na Polakach, czy wtargnięcie ZSRR do zachodniej Białorusi i Ukrainy 17 IX 1939 roku‽ Przecież przytoczyłem dane IPN o 200 tysiącach Polaków, którzy zginęli z rąk lub z powodu (((NKWD))). A to, że ciebie nie interesują „wewnętrzne zbrodnie” w ZSRR to tylko świadczy o twojej zaściankowości historyczno-geopolitycznej i niemożności obiektywnego spojrzeniu na historię tej części Europy, a właściwie Eurazji. A co do:

            „Proszę nie zwalać winy na Żydów, podczas Rewolucji Pażdziernikowej to Rosjanie sami ustanowili taki ustrój jaki sobie życzyli, nawet wbrew intencji i ingerencji zagranicy.”

            to: https://i.4pcdn.org/pol/1531866742894.jpg

            i tu widać, że mimo afiszowania się, że jesteś antysowiecki, sam uległeś propagandzie radzieckiej.

          • Avatar
            Czeslaw :

            Zbrodnie nie NKWD tylko ZSRR, tak jak zbrodnie nie SS czy Gestapo tylko Niemców, nie wtargnęcie do zachodniej Białorusi i Ukrainy tylko agresja, napad ZSRR na Polskę. Nie jestem ani antysowiecki ani antyradziecki, ani antyrosyjski, proszę nie żonglować słowami, posługując się tzw. nowomową wytworzoną w czasach ZSRR, tylko pisać historię tak jak była faktyczna. Uzasadnienie tzn tłumaczenie za zbrodnie i sukcesy to inna sprawa, proszę nie mieszac jedno z drugim. Pozdrawiam