Siergiej Ławrow jako przykład narastających w Polsce nastrojów antyrosyjskich wskazał polskie interpretacje paktu Ribbentrop-Mołotow.

Ławrow w trakcie spotkania ze studentami Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) oświadczył: W Polsce odczuwa się realne pranie mózgów społeczeństwa w duchu, który będzie jednoznacznie antyrosyjski. Równoległe deklaracje o tym, że jesteśmy z wami gotowi kontaktować się i spotykajmy się – na takim tle jest to po prostu niemożliwe.

Dostrzegam po prostu owładnięcie (ideą) wywołania w społeczeństwie atmosfery całkowitego odrzucenia wszystkiego, co jest związane z Rosją – dodał szef rosyjskiej dyplomacji. Jego zdaniem w Polsce podejmowana jest usilna próba budowy nacjonalizmu wokół antyrosyjskości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ławrow nazwał działania polskich i litewskich władz „rusofobicznymi”

Siergiej Ławrow dodał, że w Polsce znajdują się osoby próbujące zwalić winę za wszystkie polskie nieszczęścia na Rosję. Jako przykład wskazał ocenę paktu Ribbentrop-Mołotow, zawartego przez ZSRR i niemiecką III Rzeszę w 1939 roku, który polscy historycy uznają jako jedną z ważniejszych przyczyn wybuchu II wojny światowej. Ławrow uważa, że w podobny sposób postąpiła II Rzeczpospolita, zajmując po Układzie Monachijskim czechosłowackie Zaolzie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem szefa rosyjskiej dyplomacji zajęcie Czechosłowacji było bardzo poważnym bodźcem do wybuchu II wojny światowej. Ławrow dodał także, że tego typu układy o nieagresji z III Rzeszą, podobne do paktu Ribbentrop-Mołotow były zawierane wcześniej także przez Wielką Brytanię i Francję, o czym w Polsce woli się nie mówić. Szef rosyjskiego MSZ nie poruszył jednak kwestii tajnych aneksów do paktu  Ribbentrop-Mołotow dzielących Polskę i kraje bałtyckie pomiędzy Niemcy a Rosję.

CZYTAJ TAKŻE: „O czym nie mówią Czechofile”, czyli dlaczego Polska powinna była wziąć udział w rozbiorze Czechosłowacji

Rosyjskie media informując o wypowiedzi szefa rosyjskiej dyplomacji jako kontekst wskazują ustawę dekomunizacyjną, która ma doprowadzić do rozbiórki wielu pomników propagujących ustrój komunistyczny. Przeciw nowemu prawu ostro protestowali przedstawiciele rosyjskich władz, twierdząc, że Polska chce niszczyć upamiętnienia wyzwolenia jej przez Armię Czerwoną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rosja: polska ustawa o zakazie propagowania komunizmu to „bluźnierstwo”

Kresy.pl / ria.ru / kp.ru

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz