W sklepach kawowych sprzedających marihuanę w Holandii wzrosły obroty w niedzielę wieczorem – po ogłoszeniu przez rząd, że one również zostaną zamknięte razem z restauracjami i barami w reakcji na rozporzestrzenianie się koronawirusa.

W całym kraju pod sklepami szybko pojawialy się kolejki. Klienci, niektórzy stojący przed perspektywą trzech tygodni funkcjonowania bez szkoły i pracy, postanowili zakupić zapasy ziela, póki jeszcze mieli taką możliwość. Sklepy będą zamknięte co najmniej do 6 kwietnia.

CZYTAJ TAKŻE: Francja zamyka sklepy, restauracje i dyskoteki

Przeczytaj również: Koronawirus: Niemcy zamykają granice

Opisywana przez ABC News kobieta, pracownica służby zdrowia, pobiegła do sklepu natychmiast po obejrzeniu transmisji na żywo z rządowej konferencji prasowej na której minister zdrowia, Bruno Bruins, ogłosił wprowadzenie nowych restrykcji.

Nie palę dużo, ale pomyślałem, że jeśli będę musiała siedzieć zamknięta przez trzy tygodnie… powiedziała kobieta fotografowi Associated Press, czekając cierpliwie w kolejce przed kawiarnią Bullwackie w południowym Amsterdamie, gdzie menu zawiera gram holenderskiego Zioła „Amnesia” za 10 euro.

CZYTAJ TAKŻE: „Myślałem, że to żart”. Naukowcy krytykują plan rządu Wielkiej Brytanii, aby zarazić 60% populacji koronawirusem

Sytuację na Twitterze skomentował Adam Gwiazda: W Polsce wykupują makaron, w Australii biją się o papier toaletowy, a w Holandii zupełnie inne priorytety. W Amsterdamie kilometrowe kolejki przed coffee shopami. Holendrzy robią zapasy marihuany.

Kresy.pl / abcnews.go.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz