Po opuszczeniu Unii Europejskiej i komplikacjach w relacjach z Brukselą Brytyjczycy szukają partnerów poza Europą.

Jak podał w poniedziałek portal China Daily rząd Borisa Johnsona chce dołączyć do umowy Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership (CPTPP). Umowa ta obejmuje 11 państw położonych na wybrzeżach Oceanu Spokojnego – Australię, Nową Zelandię, Brunei, Kanadę, Japonię, Chile, Malezję, Meksyk, Peru, Singapur i Wietnam. Brytyjczycy chcą uzyskać możliwość wolnego handlu z cała grupą.

Minister handlu zagranicznego Liz Truss miała złożyć wniosek o przystąpienie do CPTPP w poniedziałek przy okazji spotkania z kompetentnymi w tej sprawie ministrami Japonii i Nowej Zelandii.

„Będzie to oznaczać niższe cła dla producentów samochodów i producentów whisky, a także lepszy dostęp dla naszych znakomitych usługodawców, zapewniając wysokiej jakości miejsca pracy i większy dobrobyt tutejszym mieszkańcom.” – chwaliła plan rządu Truss. Brytyjska minister stwierdziła również, że jej państwo toczyło już rozmowy wstępne z państwami CPTPP i jest „na przedzie kolejki” państw chętnych do przystąpienia do tej umowy o wolnym handlu. „Rok po naszym wyjściu z UE tworzymy nowe partnerstwa, które przyniosą ogromne korzyści gospodarcze mieszkańcom Wielkiej Brytanii” – podkreśliła minister handlu zagranicznego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Państwa CPTPP tworzą rynek z około 500 mln konsumentów. W 2019 r. przypadało importowano do tych państw dobra z Wielkiej Brytanii na łączną kwotę 111 miliardów funtów (152 mld dolarów). Jednak portal przypomina, że z 7 spośród 11 sygnatariuszy umowy Brytyjczycy podpisali już dwustronne umowy handlowe.

Czytaj także: W Afryce zaczęła działać strefa wolnego handlu

chinadaily.com.cn/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz