W Państwowym Centrum Badawczym Wirusologii i Biotechnologii Wektor w Kolcewie, niedaleko Nowosybirska w Rosji doszło w poniedziałek do wybuchu. Przechowywane są tam m.in. żywe wirusy ospy i Ebola. Władze zapewniają, że nie ma zagrożenia.

Według rosyjskich mediów, o eksplozji w Państwowym Centrum Badawczym Wirusologii i Biotechnologii Wektor w Kolcewie na Syberii poinformowano w poniedziałek. Jak podała agencja Tass, podczas prac remontowych w jednym z pomieszczeń laboratoryjnych na wyższych piętek budynku wybuchła butla z gazem. Agencja Interfax informowała, że w rezultacie na powierzchni około 30 mkw. wybuchł pożar, który został jednak opanowany i ugaszony. Jeden z pracowników został ranny i trafił do szpitala z poparzeniami.

Zarówno „Wektor”, jak i organizacja ds. ochrony konsumentów oraz władze miasta szybko podały, że w pomieszczeniu w momencie wybuchu nie znajdowały się żadne niebezpieczne substancje biologiczne, a wybuch nie stanowi zagrożenia dla lokalnej społeczności. Podkreślono, że w tym budynku nie prowadzono prac z materiałami biologicznymi. Całe szło w centrum naukowym zostało jednak rozbite.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ośrodek ten jest jednym z dwóch znanych na świecie, w którym przechowuje się żywe wirusy ospy. Drugim jest specjale centrum w Atlancie w USA. W tym roku w rosyjskim ośrodku zakończono próby nad szczepionką przeciwko wirusowi Ebola. W 2004 roku w ośrodku „Wektor” jedna z badaczek zmarła po tym, jak ukłuła się igłą zakażoną wirusem. Wzbudziło to wówczas obawy o poziom bezpieczeństwa w tym miejscu, a także o to, jakie inne, niejawne badania są tam prowadzone. Kontrola przeprowadzona przez WHO w 2016 roku wykazała, że w ośrodku przestrzega się zasad bezpieczeństwa biologicznego. Inspektorzy domagali się jednak „dalszej pracy nad niektórymi kwestiami”.

Na początku lat 90. XX wieku sowiecki badacz, który zbiegł na Zachód twierdził, że do ośrodka Wektor przewożono różne szczepy ospy do badań nad bronią biologiczną. Wiadomo, że prace takie miały być tam prowadzone w latach 70. i 80., podobnie jak badania nad środkami obrony przed tego rodzaju bronią. W 2017 roku były szef ośrodka zniknął po tym, jak został oskarżony o oszustwa i defraudacje.

Czytaj także: Rosyjskie władze: lekarz zajmujący się ofiarami wybuchu na poligonie, nie został napromieniowany, ale zatruł się jedzeniem

Tass / interfax / themoscowtimes.com / svoboda.org / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz