Azerbejdżan w sobotę przekazał Armenii 15 jeńców schwytanych w zeszłym roku w wyniku konfliktu zbrojnego o sporny region Górnego Karabachu, poinformował portal Barrons.

Jak poinformował portal Barrons, Azerbejdżan w sobotę przekazał Armenii 15 jeńców schwytanych w zeszłym roku w wyniku konfliktu zbrojnego o sporny region Górnego Karabachu.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu poinformowało, że posunięcie to było częścią umowy za pośrednictwem Rosji i było zgodne z decyzją Erewania o udostępnieniu Baku map pól minowych w strefie konfliktu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

We wrześniu 2020 roku wybuchły walki między Azerbejdżanem a Armenią o Górski Karabach, w wyniku których w ciągu sześciu tygodni zginęło ponad 6500 osób. Wojna zakończyła się w listopadzie rozejmem chronionym przez Rosjan, na mocy którego Erywań oddał część terytoriów w Karabachu i jego okolicach, które kontrolował przez dziesięciolecia.

„Z inicjatywy Federacji Rosyjskiej Armenia przekazała Azerbejdżanowi boczne mapy około 92 tys. min przeciwczołgowych i przeciwpiechotnych podłożonych podczas okupacji w regionach Fizuli i Zangilan”, które w zeszłym roku wróciły do ​​Azerbejdżanu, poinformował resort w oświadczenie. „Strona azerbejdżańska przekazała Armenii 15 osób pochodzenia ormiańskiego”.

Wysoki rangą azerbejdżański dyplomata powiedział agencji AFP, że 15 mężczyzn zostało schwytanych przez wojska azerbejdżańskie w grudniu zeszłego roku.

W połowie czerwca Azerbejdżan również zwrócił 15 schwytanych żołnierzy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu poinformowało wtedy, że na mocy porozumienia, w którym pośredniczył premier Gruzji Irakli Garibaszwili, Erewan odwzajemnił się dostarczając Baku mapy pól minowych w strefie konfliktu.

„Nasi bracia wrócili do swoich rodzin dzięki staraniom premiera Gruzji Irakli Garibaszwilego, naszych braci gruzińskich oraz naszych partnerów z USA i UE” – powiedział dziennikarzom premier Armenii Nikol Paszynian. Powiedział, że wcześniej „dostarczył Azerbejdżanowi pewną liczbę map pól minowych za pośrednictwem rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa”.

Biuro Garibaszwilego oświadczyło: „Wykonano ważny krok w kierunku poprawy warunków bezpieczeństwa w regionie Kaukazu Południowego”. Wysoki rangą dyplomata UE powiedział, że Michel pomagał pośredniczyć w „równoległych gestach humanitarnych” przed ogłoszeniem porozumienia. Michel uznał to za „pierwszy krok w kierunku odnowienia zaufania, wysiłek, który UE jest gotowa w pełni wspierać” – dodał dyplomata.

Zobacz też: Ormiański jeniec skazany na 20 lat pozbawienia wolności w Azerbejdżanie

Kresy.pl/Barrons

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz