Sąd w Baku wydał w poniedziałek wyrok w sprawie Ormianina z Libanu, który przybył do Górskiego Karabachu.

Wigen Euldżekian to obywatel Libanu ormiańskiej narodowości. Według prokuratora, jak wielu Ormian z diaspory, przybył on jesienią zeszłego roku do spornego regionu Górskiego Karabachu by zaciągnąć się do oddziałów tamtejszej nieuznawanej republiki miejscowych Ormian. Ostatniego dnia konfliktu – 9 listopada został wzięty do niewoli przez azerbejdżańskich żołnierzy w mieście Szuszi.

Sąd w Baku uznał Euldżekiana winnym terroryzmu, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego przekroczenia granicy państwowej. Sąd wymierzył Ormianinowi łączny wyrok 20 lat pozbawienia wolności, przy czym pięć lat ma spędzić w więzieniu zaś pozostałe 15 lat w zakładzie o łagodniejszym reżimie, podał portal armeńskiej sekcji Radia Wolna Europa.

Według tego portalu Euldżekian został 9 listopada zatrzymany w Szuszi wraz z inną Ormianką z Libanu Maral Madżarian. Spędziła ona kilka miesięcy w azerbejdżańskim areszcie i została zwolniona w marcu bieżącego roku, po czym wróciła do Libanu. Według niej Euldżekian nie prowadził działań bojowych w czasie gdy zostali zatrzymani przez armię Azerbejdżanu, lecz przewoził ją do miejsca zamieszkania, by mogła zabrać swoje rzeczy wobec zajęcia miasta przez oddziały azerbejdżańskie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Tymczasem jeszcze w sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu poinformowało o osiągnięciu porozumienia z władzami Armenii w sprawie 15 ormiańskich jeńców przetrzymywanych przez Baku. Zostaną oni zwolnieni w zamian za przekazanie przez stronę armeńską map pól minowych w rejonie agdamskim, który był przed niedawną wojną kontrolowany przez ormiańską Republikę Górskiego Karabachu, a po jej przegranej został przekazany pod kontrolę Baku. Azerbejdżańska dyplomacja podziękowała przy tym za mediację władzom Gruzji, dyplomacji Szwecji, USA i Unii Europejskiej.

27 września 2020 r. doszło do eskalacji zbrojnej w postaci pełnowymiarowej wojny rozpoczętej przez przez ofensywę Azerbejdżanu przeciwko nieuznawanej Republice Górskiego Karabachu wspieranej przez Armenię. W toku półtoramiesięcznej wojny armia Azerbejdżanu osiągnęła liczne sukcesy zajmując miasto Szuszi, co otwarło jej drogę do serca spornego regionu. Na skutek interwencji Rosji 9 listopada zawarte zostało porozumienie rozejmowe.

Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian w Górskim Karabachu. Wszystkie rejony wokół regionu, które Ormianie kontrolowali od początku lat 90 przeszły pod kontrolę Baku, tak jak i około jednej trzeciej nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu z miastem Szuszi. Siły zbrojne Ormian w regionie zostały wycofane, a rolę gwaranta jego bezpieczeństwa przejął rosyjski kontyngent pokojowy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Republika Górskiego Karabachu powstała w wyniku powstania zamieszkujących region Ormian przeciw władzom Azerskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie była uznawana przez żadne państwo na świecie. Górski Karabach utrzymuje natomiast ścisłe związki z Armenią, która wspiera go politycznie, militarnie i ekonomicznie. Były prezydent i premier Armenii Serż Sarkisjan wywodzi się Górskiego Karabachu, w czasie wojny o jego niezależność, w latach 1992-1993 był ministrem obrony nieuznawanej republiki.

Czytaj także: Krew i ziemia czyli nowa odsłona starego konfliktu

Etniczna mina pod Związkiem Radzieckim – źródła wojny w Górskim Karabachu

rus.azatutyun.am/armenpress.am/mfa.gov.az/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz