W Moskwie rozpoczęły się rozmowy szefów MSZ Armenii i Azerbejdżanu

W Moskwie pod egidą rosyjskiego MSZ rozpoczęły się w piątek rozmowy pomiędzy ministrami spraw zagranicznych stron prowadzących wojnę w Górskim Karabachu – Armenii i Azerbejdżanu.

Jak podaje agencja Interfax, w Moskwie rozpoczęły się trójstronne konsultacje szefów MSZ Rosji, Armenii i Azerbejdżanu.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać siedzących naprzeciw siebie przy okrągłym stole ministra spraw zagranicznych Armenii Zoraba Mnacakaniana i jego azerbejdżańskiego odpowiednika Dżejhuna Bajramowa, przedzielonych przez Siergieja Ławrowa.

Według agencji TASS spotkanie rozpoczęło się o godzinie 16:30 czasu moskiewskiego z 1,5-godzinnym opóźnieniem, bez tradycyjnych wstępnych wystąpień. Nie wiadomo, ile rozmowy potrwają. Niewykluczone, że odbędzie się po nich wspólna konferencja prasowa – gospodarze są na nią przygotowani.

Ministrowie spraw zagranicznych Azerbejdżanu i Armenii przybyli do Moskwy na kilka godzin przed rozpoczęciem rozmów. Na konsultacje w sprawie Górskiego Karabachu zostali zaproszeni przez prezydenta Rosji Władimira Putina.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W piątkowym telewizyjnym orędziu do narodu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że dzisiejsze rozmowy są szansą dla Armenii na opuszczenie spornych terenów w sposób pokojowy. „I tak odzyskamy te terytoria i przywrócimy naszą integralność terytorialną” – zapowiadał Alijew. Według niego rozmowy w Moskwie „wyjaśnią wiele kwestii”, a Armenia „musi zaakceptować podstawowe zasady”. Zasugerował, że strona armeńska usiadła do stołu rozmów pod wpływem sukcesów wojsk Azerbejdżanu. „Przez 30 lat trwały negocjacje i sprawa nie ruszała z miejsca, nie dano nam ani centymetra okupowanej ziemi. Agresora nie można było zmusić do opuszczenia naszych ziem i wykonania rezolucji ONZ. Teraz konflikt jest rozwiązywany środkami wojskowymi, a potem politycznymi” – mówił. Według niego armia Azerbejdżanu zajęła w Górskim Karabachu dziewięć kolejnych wsi.

Prezydent Armenii Armen Sarkisjan wyraził nadzieję, że rozmowy w Moskwie pozwolą na pokojowe uregulowanie konfliktu.

Kresy.pl / Interfax / TASS

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz