Białoruś i Ukraina (Kresowy Przegląd Tygodnia #30)

Na Białorusi rozszerzono listę informacji, których rozpowszechnianie w mediach i internecie jest zabronione oraz zabroniono organizacji oddolnych imprez masowych; Łukaszenko, zagroził krajom zachodnim poluzowaniem kontroli granicznych w zakresie przemytu narkotyków i migrantów na Zachód; we wsi Brzozówka pod Lidą odbył się pogrzeb białoruskiego więźnia politycznego Witolda Aszuraka, który zmarł w piątek w kolonii karnej; białoruska opozycja zapowiada „nową fazę aktywnej presji”; Walerij Cepkało chce zebrać 11 mln euro, które zostaną wypłacone funkcjonariuszom organów ścigania lub osobom cywilnym, które doprowadzą do zatrzymania i aresztowania Aleksandra Łukaszenki; litewski MSZ wydalił dwóch funkcjonariuszy wywiadu działających pod dyplomatycznym przykryciem; był to gest solidarności z Łotwą, której dyplomaci zostali wydaleni z Białorusi za wywieszenie w Rydze przez burmistrza biało-czerwono-białej flagi; Białorusini licznie migrują do Polski i na Ukrainę; na Ukrainie wdrażana jest koncepcja „narodowego oporu” – planuje się zwiększenie liczebności armii i powołanie obrony terytorialnej; ukraiński MSZ wyraził niezadowolenie w związku z brakiem zaproszenia na szczyt NATO; niemieccy Zieloni wypowiadają się przychylnie o dostawach broni defensywnej na Ukrainę; władze Ukrainy zakazują importu prądu z Rosji i Białorusi.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Zobacz:

Porwanie samolotu linii Ryanair przez białoruskie służby (Kresowy Przegląd Tygodnia #30)

Kresy (Kresowy Przegląd Tygodnia #30)

Białoruś i Ukraina

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko podpisał ustawę zmieniającą ustawodawstwo dotyczące środków masowego przekazu , a także ustawę zmieniającą ustawodawstwo dotyczące organizacji imprez masowych – m.in. rozszerzono listę informacji, których rozpowszechnianie w mediach i internecie jest zabronione oraz zabroniono organizacji oddolnych imprez masowych.

W minioną środę przywódca Łukaszenko, zagroził krajom zachodnim poluzowaniem kontroli granicznych w zakresie przemytu narkotyków i migrantów na Zachód. „Powstrzymywaliśmy narkotyki i migrantów – teraz będziecie sami je jeść i łapać” – powiedział na forum białoruskiego parlamentu. Tego samego dnia głos w tej sprawie zabrał szef białoruskiej dyplomacji, Uładzimir (Władimir) Makiej. W swoim wystąpieniu powiedział m.in., że Białoruś może radykalnie zredukować swoją współpracę z Unią Europejską, w tym poprzez zawieszenie współdziałania w kwestiach walki z nielegalną imigracją, zorganizowaną przestępczością czy w sferze bezpieczeństwa jądrowego. W grę wchodzą też ograniczenia dla fundacji politycznych, programów humanitarnych czy organizacji pozarządowych działających na Białorusi, a nawet zakończenie udziału w Partnerstwie Wschodnim.

W środę we wsi Brzozówka pod Lidą odbył się pogrzeb białoruskiego więźnia politycznego Witolda Aszuraka, który zmarł w piątek w kolonii karnej. Władze, które twierdzą, że opozycjonista zmarł na serce, opublikowały nagrania z kamer monitoringu z kolonii karnej. Widać na nich słaniającego się mężczyznę w celi, który dwukrotnie upada, uderzając głową o ścianę oraz o podłogę. Nagranie pokazuje też, jak strażnicy więzieni udzielają mu pomocy. Film zawiera cięcia i nie jest jasne, czy na nagraniu jest Aszurak. Nie wyjaśniono także, dlaczego mężczyzna był tak osłabiony, że nie mógł ustać na nogach.

Liderzy białoruskiej opozycji przebywający na uchodźstwie wydali oświadczenie, w którym wezwali do nałożenia nowych sankcji na reżim Aleksandra Łukaszenki i zapowiedzieli „nową fazę aktywnej presji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Były pretendent do fotela prezydenta Białorusi Walerij Cepkało ujawnił szczegóły akcji, którą nazwał „Wszystko albo nic”. Cepkało chce zebrać 11 mln euro, które zostaną wypłacone funkcjonariuszom organów ścigania lub osobom cywilnym, które doprowadzą do zatrzymania i aresztowania Aleksandra Łukaszenki, nazwanego przez opozycjonistę w opublikowanym nagraniu „przestępcą numer 1”. Według Radia Swoboda w ciągu dwóch dni zbiórki zebrano ponad 126 tys. euro.

Litewskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że wydala dwóch dyplomatów białoruskich, których działania „nie były zgodne ze statusem dyplomatycznym”. Resort dodał, że jest to też gest solidarności z Łotwą, której dyplomaci zostali wcześniej wydaleni z Białorusi. Szef litewskiego MSZ poinformował, że pod dyplomatyczną przykrywką pracowało dwóch oficerów białoruskiego wywiadu.

Białoruś wydaliła w poniedziałek ambasadora Łotwy i wszystkich łotewskich dyplomatów z Mińska. Łotewskie władze zdecydowały w odpowiedzi na to o wydaleniu wszystkich białoruskich dyplomatów z kraju. Ambasador Łotwy został wcześniej wezwany do MSZ Białorusi. Mińsk wyraził kategoryczny protest wobec aktu „państwowego wandalizmu”. Określono w ten sposób działania burmistrza Rygi, który w obecności szefa dyplomacji Łotwy zastąpił eksponowaną w związku z mistrzostwami świata w hokeju flagę państwową Białorusi, biało-czerwono-białą flagą, która nawiązuje do symboli historycznych i stanowi symbol białoruskich protestów.

Według sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, od czasu rozpoczęcia się protestów na Białorusi w sierpniu 2020 roku, na Ukrainę wyemigrowały tysiące białoruskich obywateli, głównie młodzi ludzie. Osiedlają się m.in. we Lwowie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ostatnim czasie wzrasta też liczba Białorusinów wyjeżdżających do Polski. Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, ważne zezwolenia na pobyt ma obecnie 483,5 tys. obcokrajowców. Największą grupę wśród nich stanowią obywatele Ukrainy, 265,3 tys. osób, a zaraz za nimi są obywatele Białorusi – 31,5 tys.

Zgodnie z projektami ustaw prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, liczebność ukraińskich sił zbrojnych miałaby zostać zwiększona o 11 tys., do 261 tys. żołnierzy. Jest to związane z projektem dotyczącym wdrożenia koncepcji „narodowego oporu”, który zakłada m.in. powołanie na Ukrainie Sił Obrony Terytorialnej.

Minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba wyraził niezadowolenie z faktu, że NATO nie znalazło formuły pozwalającej na udział strony ukraińskiej w czerwcowym szczycie przywódców aliansu.

Współprzewodniczący niemieckich Zielonych Robert Habeck po wizycie w Kijowie i spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim powiedział, że prośba ukraińskich władz o udzielenie broni „defensywnej” jest uzasadniona, jako zaatakowany kraj ma ona prawo się bronić.

Władze Ukrainy zakazują importu prądu z Rosji i Białorusi. Ograniczenie będzie obowiązywało do 1 października.

Kresy.pl 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz