W środę we wsi Brzozówka pod Lidą odbył się pogrzeb białoruskiego więźnia politycznego Witolda Aszuraka, który zmarł w piątek w kolonii karnej. Władze, które twierdzą, że opozycjonista zmarł na serce, opublikowały nagrania z kamer monitoringu z kolonii karnej.

Na pogrzeb Aszuraka w Brzozówce przybyły setki ludzi. Opozycjonista został pochowany w obrządku katolickim na miejscowym cmentarzu. Przed zamknięciem trumny i złożeniem jej do grobu ciało Aszuraka okryto biało-czerwono-białą flagą. Część zgromadzonych skandowała wówczas „Żywie Biełaruś” (Niech żyje Białoruś).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Aszurak zmarł niespodziewanie 21 maja w kolonii karnej w Szkłowie. Jego rodzinie powiedziano, że opozycjonista zmarł na serce. Żona Aszuraka powiedziała dziennikarzom, że jej mąż nigdy wcześniej nie miał problemów z sercem.

Ciało zmarłego wydano rodzinie dopiero 25 maja. Przyjaciółka rodziny, Olga Bykowska, powiedziała Biełsatowi, że „głowę Witolda zabandażowano od czubka do nosa, widać było tylko usta”.

Jak podało Radio Swoboda, w jego akcie zgonu napisano, że bezpośrednia przyczyna zgonu jest nieznana i trwa jej ustalanie.

We wtorek białoruski Komitet Śledczy opublikował nagrania z kamer monitoringu, mające wyjaśniać, skąd wzięły się obrażenia głowy Aszuraka. Widać na nich słaniającego się mężczyznę w celi, który dwukrotnie upada, uderzając głową o ścianę oraz o podłogę. Nagranie pokazuje też, jak strażnicy więzieni udzielają mu pomocy. Film zawiera cięcia i nie jest jasne, czy na nagraniu jest Aszurak. Nie wyjaśniono także, dlaczego mężczyzna był tak osłabiony, że nie mógł ustać na nogach.

Witold Aszurak został w styczniu br. skazany na 5 lat pozbawienia wolności za „udział w zamieszkach”.

CZYTAJ TAKŻE: Białoruska opozycja zapowiada „nową aktywną fazę protestów”

Kresy.pl / svaboda.org / wprost.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz