„Dramat polega na tym, że przez ten ucisk fiskalny Polacy są wypędzani z Polski, a na ich miejsce sprowadza się tańszych pracowników, w tym z Ukrainy. Po to, by utrzymał się system służący pewnym uprzywilejowanym politycznie grupom interesów. Oni to wszystko rozpatrują nie z punktu widzenia interesów Polski, tylko z punktu widzenia swoich partykularnych interesów” – mówi Kresom.pl Paweł Kukiz, odnosząc się do postulatów wicepremiera Morawieckiego, który chce ściągnąć do Polski kilkaset tys. pracowników z Ukrainy.