Siły rządowe wspierane przez amerykańskie lotnictwo próbują wypchnąć dżihadystów z Syrty

Kolejne ostre walki między siłami rządowymi a bojownikami Państwa Islamskiego w Libii. Rosyjska stacja Russia Today publikuje materiały, nagrane przez ich reporterów w samym środku starć.

Po tym ja jak samochód z reporterami RT wjechał w część z jednej z podejrzanych dzielnic Syrty, gdzie każdej sekundy słychać strzały z karabinów, cudem udało im się uniknąć śmierci podczas próby zamachu samobójczym. Samochód pancerny uzbrojone w ładunki wybuchowe szybko zbliżał do stanowiska reporterów i został zauważony przez żołnierzy rządowych.

„W tym miejscu widać samochód – pułapkę. To samochód, który przyjechał z zewnątrz (okolicy). To dlatego całe to strzelanie. Próbowali ich zatrzymać” – relacjonował ubrany w hełm i kamizelkę kuloodporną reporter RT William Whiteman

„Jakkolwiek walka skończyła się, to jednak zebrałą krwawe żniwo w miejscu, w którym znajdowali się wcześniej reporterzy. Siła wybuchów cały czas wstrząsała okolicą tak że okna wypadały na ulice raniąc przy tym żołnierzy” – relacjonuje rt.com

„Tutaj, to my jesteśmy islamem. Ci ludzi (z ISIS) są terrorystami. Zabijają ludzie” – mówił jeden z żołnierzy sił rządowych.

Libijski rząd wspierany przez amerykańskie lotnictwo usiłuje wypchnąć dżihadystów z ich dotychcasowych pozycji w kraju od maja. USA rozpoczęły swoją kampanię powietrzną w Syrcie i okolicach na prośbę libańskiego rządu z 1 sierpnia br. Dotychczas Amerykanie przeprowadzili ponad 100 akcji. Początkowo akcja miała trwać do końca sierpnia, ale została przedłużona o wrzesień.

Państwo Islamskie przejęło kontrolę nad Syrtą w czerwcu 2015 roku w trakcie kryzysu jaki rozpętał się w kraju po usunięciu Muammara Kadafiego w październiku 2011 roku.

W ostatnim tygodniu, Pentagon oświadczył, że dżihadyści odzyskali kontrolę tylko nad trzema dzielnica Syrty, a w ich szeregach nie ma więcej niż 200 bojowników.

kresy.pl/ rt.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz