Podczas inauguracji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach szef MON poinformował, że Polska wystosowała do rządu USA zapytanie ofertowe dot. zakupu ośmiu zestawów obrony powietrznej Patriot. Wcześniej amerykański odpowiednik NIK opublikował raport opisujący szereg braków systemu stwierdzając, że nie ma on przyszłości.

Według Antoniego Macierewicza, w zapytaniu mowa jest o ośmiu zestawach Patriot, z czego dwa miałyby zostać dostarczone do Polski do 2019 roku w starszej konfiguracji pomostowej. Pozostałych sześć miałoby trafić do Polski po 2020 roku i posiadać dookólne radary, których nie posiadają obecnie używane zestawy. Wszystkie miały być częścią polskiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu „Wisła”.

Jak zaznaczył minister Macierewicz nie jest to jeszcze podpisanie kontraktu. Szef MON nie podał również wartości przyszłej umowy.

Na początku lipca Macierewicz poinformował, że w negocjacjach z amerykańskim koncernem Raytheon doszło do przełomu. Według szefa MON, Raytheon zgodził się na minimalne warunki przedstawione przez Polskę polegające na tym, że co najmniej 50% środków przeznaczonych na stworzenie systemu zostanie wydanych w Polsce. „Ponad 50 proc. wydatków będzie realizowanych przez dotychczasowe polskie podmioty gospodarcze przemysłu zbrojeniowego”– powiedział Macierewicz, cytowany przez PAP.

Głównym partnerem Raytheona miałaby być państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa. Jeszcze przed przytoczoną wyżej deklaracją Macierewicza, obie firmy podpisały list intencyjny ws. rozszerzenia współpracy. Włącza on polski przemysł do programu Global Patriot, a także przewiduje udział w programach modernizacji 220 zestawów Patriot używanych przez 13 państw. Zdaniem prezesa PGZ, Arkadiusza Siwko, dokument ten daje Polsce szansę na transfer technologii i udział w budowie tarczy antyrakietowej, jak również w innych projektach Raytheona. Strony mają przeanalizować możliwości współpracy w zakresie technologii radarowych i rakietowych. Wcześniej polskie zakłady włączyły się w prace nad nowymi antenami systemu identyfikacji swój-obcy zestawów Patriot, a także nad routerem systemu łączności. Wcześniejsze porozumienia dotyczyły również ewentualnego udziału polskiego przemysłu w integracji i testach pocisków.

Niedawno amerykański Government Accountability Office, odpowiednik polskiej NIK opublikował raport, w którym wykazano szereg braków obecnego systemu przeciwrakietowego Patriot, stwierdzając, że nie ma on przyszłości.

Przeczytaj: Amerykański NIK: system Patriot nie ma przyszłości

W raporcie zwrócono uwagę na zawodny radar i przytoczono przypadki, gdy dochodziło do omyłkowego odpalenia i utraty pocisków przechwytujących w zadaniach anulowanych lub ogniu do obiektów własnych. Stwierdzono, że modernizacja systemu wymaga pełnego nadzoru ze strony Pentagon. Jednak rezultaty nastąpią nie wcześniej niż za ok. 10 lat. W podsumowaniu raportu podkreślono, że system nie ma przyszłości.

„Żadne państwo europejskie od 30 lat nie kupiło patriotów. Niemcy, którzy mają ten system, nie modernizują go. Podjęli decyzję o kupnie nowego. W 2012 r. namawiali polski MON na odkupienie starego systemu. Szczęśliwie bez skutku”– przypomina gen. Skrzypczak, który poruszał ten wątek również w rozmowie z Kresami.pl.

Przeczytaj: Drożej i później – ujawniono szczegóły negocjacji ws. zakupu systemu Patriot

Jak informowaliśmy wcześniej, podczas lipcowej wizyty w USA szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że Polska jeszcze w tym roku zamierza sfinalizować zakup systemów MIM-104 Patriot w ramach programu ‘Wisła”. W rozmowie z portalem „Defense News” potwierdził, że wstępna umowa obejmie sprzedaż Polsce dwóch zestawów rakietowych tego typu.

W lutympojawiły się nowe przypuszczenia ws. amerykańskich nacisków na Polskę ws. systemu Patriot. Według portalu w Gospodarce.pl, list amerykańskich senatorów dot. działań polskiego rządu mógł być próbą nacisku na Warszawę ws. przetargu na zakup systemów rakietowych Patriot. Jego autorzy byli bowiem politykami ściśle powiązanymi z producentem Patriotów, koncernem Raytheon.

Rp.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gan :

    Potrafiliśmy wykrzesać gromy z igły, to może i z tego systemu coś się wyrzeźbi… Ważne, by zakupić z kodami źródłowymi pod kątem dalszego rozwoju. Tym bardziej, że wszystkie niepochlebne informacje o systemie dotyczą pracy systemu radarowego oraz oprogramowania.