Według Andrija Parubija, przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy, jeszcze w czwartek ukraiński parlament może oficjalnie odpowiedzieć na uchwałę wołyńską, przyjętą przez Sejm i Senat.

Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Andrij Parubij poinformował, że w czwartek Rada Najwyższa Ukrainy zajmie się projektem odpowiedzi na polską uchwałę ws. ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

„Na dziś jest już przygotowana ostateczna wersja deklaracji ws. uchwał polskiego Sejmu i Senatu”– powiedział na sesji plenarnej ukraińskiego parlamentu Parubij. Dodał, że o 14:00 tekstem zajmie się specjalna komisja, zaś o 16:00 „będziemy rekomendować przejście do jego rozpatrzenia na wniosek szeregu liderów frakcji parlamentarnych”.

Przeczytaj:

Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

Ukraiński parlament przygotował odpowiedź na „antyukraińską” uchwałę Senatu ws. Wołynia

Ukraińscy intelektualiści i politycy: Polacy dokonali ludobójstwa na odwiecznie ukraińskich ziemiach

Agencja Unian w notce wyjaśniającej pisze, że w tym roku przypada 73. rocznica „tragedii wołyńskiej, która kosztowała życie dziesiątek tysięcy Polaków i Ukraińców podczas wzajemnych konfliktów na terytorium obecnej Zachodniej Ukrainy”.Twierdzi również, że według ukraińskich historyków Polacy zawyżają liczbę polskich ofiar zbrodni, a brutalne mordy na nich popełniali funkcjonariusze NKWD przebrani za członków OUN-UPA.

Jak informowaliśmy wcześniej, w Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano dokument „Projekt uchwały o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa, dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”.

PRZECZYTAJ:W ukraińskim parlamencie projekt uchwały o ludobójstwie jakiego Polacy mieli dopuścić się na Ukraińcach

Na początku sierpnia w sieci pojawił się tekst projektu uchwaływs. upamiętnienia ukraińskich ofiar „ludobójstwa dokonanego przez polskie państwo w latach 1919-1951” i ustanowienia 24 marca Dniem pamięci o nich. Został on oficjalnie złożony w ukraińskim parlamencie. Padają w nim ostre oskarżenia pod adresem Polski.

Wcześniej w ukraińskim parlamencie pojawiły się dwa inne projekty uchwał, które miały być odpowiedzią Ukrainy na uchwałę polskiego Senatu ws. ludobójstwa na Wołyniu. W ostrych słowach ukraińscy deputowani potępili wówczas działania polskich senatorów, a także „antyukraińskie” uchwały Sejmu i Senatu.

Unian.net / Kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. baciar
    baciar :

    NO PANIE PREZYDEŃCIE DUDA a moze tak jeszcze bandersynom z milion euro podeslac w końcu oni kochaja Polakow co może teraz mamy ich przepraszać za kłamstwa które uchwalają tym samym szkalując Polske zaorac ten bandersztad i nasadzić ziemniaków przynajmniej bedzie pożytek i doplaty sie znajdą

  2. tagore
    tagore :

    I bardzo dobrze, dla przyszłych stosunków wzajemnych Polski i Ukrainy najlepiej będzie gdy ta uchwała będzie skrajnie tendencyjna ,wręcz kłamliwa. To wymusi wzajemne rozmowy polityków na bazie realnych stanowisk stron ,a nie widzimisiów. A tylko to może kiedyś doprowadzić do
    normalizacji stosunków.

    tagore

  3. polski_pan
    polski_pan :

    W ostatnią niedzielę wieczorem (po 21-ej) na 3 programie Polskiego Radia wysłuchałem ciekawej audycji, wywiad z autorem książki , która ma się ukazać za niecały tydzień, nie pamiętam tytułu, jest długi, w drugiej części coś z „Wołyniem” i „sąsiedztwem”.
    Utkwiły mi w pamięci dwie kwestie:
    1. W trakcie wielu długich podróży na Zachodnią Ukrainę tylko raz zdarzyło się autorowi , że ktoś się przyznał do udziału w mordach. Starszy człowiek wstał i powiedział „tak mordowałem, przesiedziałem za to w sowieckich więzieniach 20 lat ale nie żałuję i dzisiaj zrobiłbym to samo jeszcze raz”.
    2. Ukraińcy nie zgodzą się z naszym punktem widzenia . Na zach.ukr. dominuje pogląd: „my was Polacy za wasze mówienie o naszych zbrodniach z pozycji wyższości moralnej będziemy zawsze nienawidzić „.
    Mogłem coś przekręcić ale audycja jest chyba do odsłuchania na necie, polecam.
    Ja osobiście nie wierzę że prawdziwe pojednanie na poziomie społeczeństw nastąpi za mojego życia (choć mam nadzieję zostało mi go całkiem sporo).