Rosyjskie MSZ wyraziło zaniepokojenie działaniami wojennymi prowadzonymi przez Turcję w Północnej Syrii.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało oświadczenie, w którym stwierdza, że działania podejmowane przez Turcję „stawiają pod znakiem zapytania” suwerenność i jedność terytorialną Syryjskiej Republiki Arabskiej. Od 24 sierpnia Turcja przeprowadza operację wojskową, której nadano kryptonim „Tarcza Eufratu”. Jej celem jest oprócz walki z dżihadystami z ISIS również starcia z Kurdami.

Rosja w swoim oświadczeniu zaznaczyła: „Wzywamy Ankarę do powstrzymania się od jakichkolwiek posunięć, które mogłyby doprowadzić do dalszej destabilizacji sytuacji w Syrii„. Jednocześnie Turcja przekazała informację, że do północnosyryjskiego miasta Dżarabulus wróciło blisko 300 mieszkańców, którzy wcześniej z niego uciekli. Jest to pierwszy przykład powrotu cywilów od początku ofensywy wspieranej przez Turcję.

Aktualnie na terytorium Turcji może przebywać do trzech milionów syryjskich uchodźców. Oficjalnie władze w Ankarze chcą stworzyć bezpieczna miejsca do których można będzie odsyłać Syryjczyków.

Krytyka ze strony Rosji nie jest pierwszą z jaką spotkała się Turcja. Już wcześniej swoją dezaprobatę wyraziły Stany Zjednoczone. Jednak według Ankary Turcja nie będzie rozmieszczać na trwale swojej armii w Syrii oraz prowadzić obronę granic przed ISIS i kurdyjskimi organizacjami bojowymi.

kresy.pl / onet.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz