Spotkania szefowej MEN Anny Zalewskiej i wiceszefa MSZ Andrzeja Papierza z przedstawicielami środowisk oświaty polskiej i członkami litewskiego rządu dotyczyły przede wszystkim polskiego szkolnictwa na Litwie. Do końca roku mają zostać zaprezentowane wspólne polsko-litewskie ustalenia, również ws. oświaty dla Litwinów w Polsce.
W dniach 31 sierpnia-1 września na Litwie gości polska delegacja, w skład której wchodzą: minister edukacji Anna Zalewska, wiceszef MSZ Andrzej Papierz, a także kierownictwo Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.
W piątek przedstawiciele polskiego rządu spotkali się z premierem Litwy Sauliusem Skvernelisem oraz minister oświaty i nauki Jurgitą Petrauskienė. Rozmowy dotyczyły kwestii polskiego szkolnictwa na Litwie, a także oświaty dla Litwinów w Polsce.
– Dyskusje były bardzo emocjonujące, tym bardziej że i pani minister (Petrauskienė – przyp. red.), i ja wdrażamy reformy edukacji – powiedziała Zalewska w rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu spotkań z litewskimi politykami. – W związku z tym mamy okazję wymieniać się nie tylko doświadczeniami, ale również tym, co dla nas wspólne – mianowicie mniejszości narodowe. Pokazaliśmy, w jaki sposób rozwiązania wyglądają w Polsce. Jak finansowane, w dwójnasób, są szkoły mniejszości litewskiej w Polsce – mówiła zadowolona z przebiegu rozmów szefowa MEN, zaznaczając, że szkoły litewskie jako małe placówki otrzymują w Polsce dodatkowe dofinansowanie.
“Jest jeszcze sporo do zrobienia”
– Porozmawialiśmy o wszystkich problemach, które wybrzmiały i wybrzmiewają od wielu lat wśród Polaków (na Litwie – przyp. Red.) – poinformowała Zalewska, której zdaniem wnioski ze spotkań są „bardzo konkretne i strategiczne”. Razem z minister Petrauskienė ustaliła, że ich resorty przygotują dla premierów Polski i Litwy „bardzo robocze analizy, które mają nas doprowadzić do wspólnych uzgodnień, dotyczących tego, w jaki sposób zadbamy o język polski w systemie litewskim, o język litewski dla Polaków”.
Szefowa MEN zaznaczyła, że polskim władzom bardzo zależy na tym, żeby Polacy na Litwie posługiwali się znakomicie zarówno językiem ojczystym, jak i litewskim, argumentując to rozwoju gospodarki i relacji biznesowych. Zalewskiej zależy na tym, by w szkołach na Litwie polskie dzieci uczyły się języka litewskiego jako obcego. – Nie musimy obniżać poziomu. To co w tej chwili jest konieczne, to co najmniej dwujęzyczność – zaznaczyła. Podobnie wypowiadał się wiceminister Papierz.
Przeczytaj: Litwa: konserwatyści uderzają w polskie szkoły – chcą nauczania większości przedmiotów po litewsku
Czytaj również: „Budzą się upiory przeszłości”. Poseł AWPL-ZChR komentuje atak litewskich konserwatystów na polskie szkoły
Wspomniane analizy mają zostać przedstawione już 5 września, podczas spotkania premierów obu krajów w Krynicy. Konkretne ustalenia, które opracuje wspólna litewsko-polska grupa międzyresortowa, mają zostać zaprezentowane pod koniec tego roku. Mają one dotyczyć m. in. finansowania szkół, doskonalenia zawodowego nauczycieli, a także wsparcia Polaków w nauczaniu i metodyce metodologii nauczania języka litewskiego, języka polskiego na maturze oraz podręczników. Minister Zalewska zapowiedziała, że już w tym miesiącu zostanie podpisane porozumienie ws. podręczników.
Przeczytaj: Sejm: rząd chwali się „sukcesem” ws. szkół na Ukrainie
Czytaj również: Polska podpisała z Ukrainą deklarację ws. szkolnictwa. Sukces czy dobra mina do złej gry?
Podsumowując rozmowy szefowa MEN podkreśliła, że polsko-litewskie stosunki gospodarcze i polityczne układają się bardzo dobrze, zaś „edukacja jest to miejsce, gdzie jest jeszcze sporo do zrobienia”. Jej zdaniem zmieniająca się rzeczywistość i potrzeba nadążenia za dziećmi wymaga „zdeterminowanych i bardzo szybkich działań”. Wiceszef MSZ podkreślał z kolei bardzo dobre relacje rządu PiS z władzami litewskimi i chwalił ambasador Urszulę Doroszewską.
– Chcemy rozwiązać konkretne rzeczy, które nas trochę uwierają. Przyjeżdżamy do przyjaciół, strategicznych partnerów w NATO i UE – mówił Papierz. – Tutaj nie chodzi, aby często przyjeżdżać, co chwilę przyjeżdżać, a przyjeżdżać i załatwiać sprawy.
Jednocześnie wiceminister krytycznie odniósł się do szefa Związku Polaków na Litwie, Michała Mackiewicza, w kontekście jego wypowiedzi nt. ambasador Doroszewskiej. – Nie komentuję takich wypowiedzi, ponieważ uważam, że te wypowiedzi bardziej świadczą o tych, którzy je wypowiadają – powiedział Papierz.
Przeczytaj: Urszula Doroszewska – polska czy litewska ambasador w Wilnie?
Po spotkaniach z premierem Skvernelisem i minister Petrauskienė polscy ministrowie udali się na cmentarz na Rossie. Złożyli kwiaty przy Mauzoleum Matki i Serca Syna.
Konstruktywna dyskusja
Wcześniej, jeszcze przed rozmowami z Litwinami, członkowie polskiego rządu spotkali się przedstawicielami środowisk oświaty polskiej na Litwie w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. W ocenie dyrektora Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie Czesława Dawidowicza spotkanie było „bardzo rzeczowe”. – Nareszcie udało się dyskutować konstruktywnie. Jakie będą wyniki, zależy od rozmów na szczeblu ministrów – powiedział Dawidowicz. Podobnie spotkanie ocenił Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie. Rozmawiano m.in. o kwestii uwzględnienia wyniku egzaminu maturalnego z języka polskiego podczas rekrutacji na studia czy zmianie metodyki nauczania języka państwowego w szkołach mniejszości narodowych.
PRZECZYTAJ: Zbigniew Jedziński dla Kresy.pl: Nawet sowieci zostawiali polskim szkołom większe prawa
– Chcę wierzyć, że wcześniej czy później zostaną rozwiązane problemy i nastąpią zmiany. Nie mówimy o zmianie egzaminu, lecz o sposobach, metodyce nauczania języka litewskiego w szkołach polskich, o podręcznikach, przygotowaniu kadry nauczycielskiej. Nie może być tak, że cztery lata z rzędu sytuacja się pogarsza – mówił z kolei prezes Macierzy Szkolnej Józef Kwiatkowski, który liczy na efekty rozmów polsko-litewskich. – (…) nie może być tak, że język litewski jest przeszkodą dla zdolnych uczniów przy wstępowaniu na studia inżynieryjne, medyczne. Podejście do języka litewskiego powinno być zdroworozsądkowe, nie pomniejszając jego wagi.
Z kolei 1 września Zalewska i Papierz wezmą udział w uroczystym przekazaniu wyprawek uczniom polskich szkół na Litwie w ramach akcji „Bon Pierwszaka”. Odbędzie się ona w Domu Kultury Polskiej w Wilnie oraz w Gimnazjum im. Śniadeckich w Solecznikach. Z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej złożą też wieńce w Ponarach.
Regres
Przypomnijmy, że w maju ub. roku ówczesny wiceszef MSZ ds. Polonii i Polaków za granicą Jan Dziedziczak mówił, że od ponad 20 lat stosunek władz litewskich do polskiej mniejszości jest przedmiotem poważnego zaniepokojenia polskich władz, a mimo Traktatu polsko-litewskiego z 1994 r. warunki konwencji ramowej o ochronie mniejszości nie są przestrzegane.
– Mimo wieloletnich starań władz polskich, w większości spraw ważnych dla Polaków na Litwie nastąpił regres – powiedział Dziedziczak, wskazując m.in. na brak ustawy o mniejszościach narodowych, umniejszanie zakresu oświaty w języku polskim oraz nieprawidłowości ws. reprywatyzacji na terenach ze zwartym osadnictwem polskim:
– Podejmowane w Sejmie Republiki Litewskiej próby nowelizacji przepisów dot. mniejszości narodowych szły dotąd w kierunku uszczuplenia bądź ograniczenia praw mniejszości. Dotyczy to zwłaszcza oświaty polskojęzycznej. Działania władz litewskich od wielu lat zmierzają w kierunku ograniczenia oświaty w języku polskim.
Dziedziczak zwracał też uwagę na niekorzystne dla Polaków zapisy w litewskiej ustawie o oświacie z 2011 r. [de facto zaakceptowanej przez nową ambasador Urszulę Doroszewską jesienią 2017 roku – red.], dotyczących m.in. wymogów egzaminów maturalnych z języka litewskiego. – Władzom litewskim udało się osiągnąć jeden z celów tej nowelizacji – mniej absolwentów szkół mniejszości w ogóle zdaje ten egzamin oraz coraz mniej absolwentów szkół polskich trafia na studia bezpłatne oraz na dobre uczelnie i kierunki – powiedział. Podkreślał, że edukacja polska to „strategiczny problem numer jeden” w relacjach z Republiką Litewską. Dodał, że jako przedmiot kontrowersji przedstawia się często kwestię pisowni polskich nazwisk. – To poważna sprawa, ale bez porównania mniej ważna, niż edukacja w języku polskim.
Przeczytaj więcej: Wiceszef MSZ: Edukacja polska na Litwie to kwestia strategiczna. W większości spraw ważnych dla Polaków nastąpił regres
L24.lt / zw.lt / Kresy.pl






























