Według doniesień medialnych w Waszyngtonie analizowana jest możliwość przesunięcia części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy. NATO zapewnia jednak, że dostawy w ramach programu PURL będą kontynuowane.
Pentagon analizuje możliwość przekierowania części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy na Bliski Wschód, gdzie trwające działania wojskowe związane z konfliktem z Iranem zwiększają zapotrzebowanie na kluczowe środki bojowe – podał „Washington Post”, powołując się na trzy osoby zaznajomione ze sprawą.
Według tych informacji rozważania obejmują m.in. pociski przechwytujące systemów obrony powietrznej, które zostały zamówione w ramach programu NATO Prioritised Ukraine Requirements List. Mechanizm ten, uruchomiony w 2025 roku, zakłada finansowanie przez państwa sojusznicze zakupu amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy.
Kwestia ewentualnego przekierowania pojawiła się w związku z intensyfikacją operacji wojskowych Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Dowódca Centralnego Dowództwa USA admirał Brad Cooper poinformował, że siły amerykańskie przeprowadziły ponad 10 tysięcy uderzeń na cele na terytorium Iranu i są „na dobrej drodze do ograniczenia zdolności Iranu do projekcji siły poza jego granice”.
Rzecznik Pentagonu przekazał w rozmowie z gazetą, że Departament Obrony „zapewni, aby siły Stanów Zjednoczonych oraz ich sojusznicy i partnerzy mieli wszystko, czego potrzebują, by walczyć i zwyciężać”.
Zobacz też: Amerykańscy spadochroniarze lecą na Bliski Wschód. Dwa tysiące żołnierzy w gotowości
Do doniesień odniósł się również przedstawiciel NATO, który zaznaczył, że państwa członkowskie oraz partnerzy nadal wspierają program PURL, a dostawy uzbrojenia dla Ukrainy są kontynuowane.
Stanowisko to potwierdził sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas prezentacji raportu rocznego za 2025 rok w Brukseli. „Mogę zapewnić, że kluczowe wsparcie ze Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy, finansowane przez sojuszników – ten znany skrót PURL – nadal napływa” – powiedział.
Rutte wskazał, że chodzi m.in. o pociski przechwytujące dla systemów Patriot oraz inne elementy uzbrojenia o istotnym znaczeniu dla obrony powietrznej. Podkreślił również, że obok wsparcia wywiadowczego Stanów Zjednoczonych dostawy realizowane w ramach PURL pozostają „kluczowe”.
Jak zaznaczył, program odpowiada obecnie za około 75 procent pocisków wykorzystywanych przez baterie Patriot na Ukrainie oraz 90 procent amunicji stosowanej w innych systemach obrony powietrznej.
Rutte dodał, że nie może ujawnić szczegółów dotyczących konkretnych dostaw uzbrojenia podczas publicznych wystąpień. Jednocześnie podkreślił, że mechanizm PURL funkcjonuje bez zakłóceń, mimo napięć związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Kresy.pl/Washington Post/Reuters/Europejska Prawda
































