Mający dwudziestoletnią tradycję festiwal „Essen Original”, imigranci zamienili w pasmo kradzieży i napadów na tle seksualnym.

Organizatorzy festiwalu „Essen Original” przyznają, że jeszcze nigdy nie spotkali się z taką falą przestępczości w czasie tej imprezy. „Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy czegoś takiego” – portal Diewesten.de cytuje słowa Dietera Groppe, szefa Essen Marketing Gesellschaft (EMG), które organizuje festiwal.



Policja w Essen odnotowała już 20 zgłoszeń w sprawie kontuzji i uszkodzeń ciała, głównie przy próbach kradzieży. Wraz z upływem czasu coraz więcej jest także zgłoszeń przypadków napastowania i ataków na tle seksualnym na uczestniczące w festiwalu kobiety. Niemki miały padać ofiarą „mężczyzn o wyglądzie imigrantów”. Imigranci atakowali także towarzyszących im miejscowych mężczyzn.

Jak do tej pory zatrzymano 7 osób podejrzanych o popełnienie przestępstw. Wszyscy zostali zwolnieni jeszcze przed końcem tygodnia po przeprowadzonych przesłuchaniach. Wiadomo już, że co najmniej cztery to osoby pochodzenia arabskiego ze statusem uchodźcy, które przybyły do Niemiec z Bliskiego Wschodu i Maghrebu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W relacjach uczestników i funkcjonariuszy powtarza się motyw osaczania przez młodocianych mężczyzn o ciemnej karnacji kobiet a nawet nieletnich dziewcząt i napastowanie poprzez dotykanie intymnych części ciała. Najmłodsza zaatakowana miała 16 lat. Przypomina to zajścia do których doszło na przełomie 2015 i 2016 roku w Kolonii, w czasie zabawy noworocznej. Do podobnych zdarzeń dochodziło jednak także w Austrii, Finlandii i Szwajcarii.

derwesten.de/kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz