Nie żyje Jerzy Kopa, urodzony w Baranowiczach na dzisiejszej Białorusi, słynny trener Lecha Poznań. W swojej karierze prowadził też Arkonię Szczecin, Stal Stalową Wolę, Szombierki Bytom, Pogoń Szczecin, Legię Warszawa, Iraklis Saloniki, Zagłębie Sosnowiec i Olimpię Poznań.

Jak poinformował w niedzielę rzecznik KKS Lech Poznań Maciej Henszel,W wieku 79 lat zmarł  Jerzy Kopa, urodzony w Baranowiczach na dzisiejszej Białorusi. „Trener, który w 1977 r. utrzymał Lech Poznań w ekstraklasie po „Cudzie w Błażejewku”, a rok później jako 1. wprowadził Kolejorza do pucharów. Wywalczył też przy Bułgarskiej MP w 1990 i ograł Marsylię. Niech spoczywa w pokoju!” – czytamy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W swojej karierze prowadził też Arkonię Szczecin, Stal Stalową Wolę, Szombierki Bytom, Pogoń Szczecin, Legię Warszawa, Iraklis Saloniki, Zagłębie Sosnowiec i Olimpię Poznań.

Mirosław Jankowski, były wieloletni kierownik Lecha poznań w rozmowie z Głosem Wielkopolski mówił o trenerze: „Natychmiast postanowił nawiązać współpracę z AWF. To był facet z głową na karku, młody, dobrze wykształcony. Chciał wiedzieć, na czym bazuje, by mówiąc żargonem, nie zarżnąć zespołu. Po tych badaniach, podjął decyzję o uzupełniającym zgrupowaniu. Przeszło ono do historii jako „Cud w Błażejewku”. Prawda jest taka, że w Błażejewku nie było cudu, ale ciężka praca. Trzy treningi dziennie, by nadgonić zaległości. Dopiero pod koniec zgrupowania trener Kopa wyhamował z obciążeniami. Zespół chwycił świeżość i mógł zacząć walkę o pozostanie w I lidze. Zaowocowało to dobrym przygotowaniem w końcówce rundy. Zimą doszło do założenia klub kibica. Sala w ZNTK , była wypełniona była do ostatniego miejsca. Jurek Kopa rzucił wtedy hasło: Lech klubem Wielkopolski, które się powszechnie przyjęło. Powiedział też, że każdy wygrany mecz przybliża do powstania Wielkiego Lecha. Jeden z kibiców na koniec głośno powiedział: Panowie tu nie ma co pier…, tu trzeba błagać o cud. Sezon zakończył się szczęśliwie. Wiosną ciułaliśmy punkty i utrzymaliśmy się w lidze”.

Czytaj także: Zmarła Maria Mirecka-Loryś, kombatantka NOW i AK, działaczka narodowa. Miała 106 lat

Zobacz też: Zmarł żołnierz Brygady Świętokrzyskiej NSZ Henryk Atemborski

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz