Wiadomość wysyłana jako newsletter przez „Gazetę Wyborczą” zbulwersowała ambasadora Włoch w Polsce. „Wstydźcie się za tę obrazę wymierzoną w naród włoski”.

We wtorek wieczorem ambasador Włoch w Warszawie, Aldo Amati, wyraził zbulwersowanie z powodu treści newslettera, przesłanego na skrzynkę mailową placówki dyplomatycznej przez „Gazetę Wyborczą”.

Sprawę nagłośnił w sieci m.in. pisarz i dziennikarz Tomasz Łysiak, syn znanego pisarza i publicysty Waldemara Łysiaka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Taki newsletter od Wyborczej dostała Ambasada Włoch w Polsce. Tytuł: „Włosi to naród osłów. Nie bądźmy jak Włosi”. Che vergogna. Co za wstyd. Brak mi słów” – napisał Łysiak. Dodał, że Amati poza zrzutem ekranu z zaznaczeniem skandalicznego tytułu, opublikował w tej sprawie oświadczenie, w którym użyto „ostrych i zdecydowanych słów, których w języku włoskim używa się w sytuacjach szczególnych”. Zamieścił też screen z wpisem w językach włoskim i polskim, w którym napisano:

„To okropne przeczytać taką potworność, podczas gdy umierają tysiące Włochów a nasi lekarze walczą bohatersko, ryzykując przy tym o życie. Wstydźcie się za tę obrazę wymierzoną w naród włoski”.

Głos w tej sprawie zabrał m.in. wiceszef MSZ, Marcin Przydacz. „(…) ze smutkiem i niedowierzaniem przeczytałem ten wpis. Takie słowa nigdy nie powinny paść. Niestety nie wszyscy deklarujący wartości UE, realizują je w życiu codziennym. W tym trudnym czasie zapewniam Pana o naszym szacunku dla dzielnego Narodu Włoskiego” – napisał wiceminister.

Newsletter wysłany przez redakcję „Wyborczej” odnosił się do opublikowanego dzień wcześniej tekstu pt. „Włoscy lekarze do Polaków: jesteśmy narodem osłów. Nie słuchaliśmy wyjących syren i mamy pandemię. Uczcie się na naszych błędach!”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Najwyraźniej w wyniku interwencji ambasadora, portal wyborcza.pl między wtorkiem wieczorem a środą rano zmienił tytuł artykułu na następujący: „Moim pierwszym pacjentem z koronawirusem był mój kuzyn. Sam go reanimowałem. Od tamtej chwili rodzinę oglądam z balkonu (włoscy lekarze na wojnie z koronawirusem)”. Pierwotnie była to tzw. zajawka tekstu. Zmiana tytułu nie została zaznaczona w treści zaktualizowanego artykułu.

W środę rano wpis włoskiej ambasady nie był już widoczny w sieci.

Przeczytaj: Włoski lekarz: po zakończeniu epidemii Włochy zapewne opuszczą Unię Europejską

Czytaj również: Włoskie MSW i wywiad: Obawiamy się zamieszek, szczególnie na południu kraju

twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz