Ambasada USA w Budapeszcie skrytykowała Węgry za zapowiedź zainstalowania w Syrii swojego dyplomaty. Węgierskie władze uznały tę krytykę za niesprawiedliwą. – informuje agencja AFP.

O planach wysłania dyplomaty do Syrii, który będzie zajmował się pomocą humanitarną dla społeczności chrześcijańskiej oraz sprawami konsularnymi, węgierskie MSZ poinformowało w ostatnią środę. Dyplomata miałby zacząć swoją pracę od przyszłego roku. W ten sposób Węgry będą pierwszym państwem UE, które wznowi bądź podniesie rangę swoich stosunków dyplomatycznych z Syrią od czasu wybuchu wojny w tym kraju.

Plany węgierskiego MSZ ostro skrytykowała ambasada USA w Budapeszcie. „Wzywamy wszystkie państwa, by nie wznawiały i nie podnosiły rangi swoich stosunków dyplomatycznych i gospodarczych z [syryjskim] reżimem” – napisano w oświadczeniu ambasady, do którego dotarła agencja AFP. „Takie działania podważają wysiłki na rzecz trwałego, pokojowego i politycznego rozwiązania konfliktu w Syrii” – stwierdzili amerykańscy dyplomaci.

AFP zacytowała też opinię dyplomaty jednego z zachodnich państw UE, który wyraził zaniepokojenie, że Budapeszt poprzez swoje działanie wyśle Damaszkowi „sygnał legitymizacji i normalizacji”.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto odrzucił amerykańską krytykę uznając ją za „bardzo niesprawiedliwą”.

„Jeśli problemem jest, że węgierski dyplomata jeździ tam kilka razy na rok, to co powiedzą naszym środkowo-europejskim przyjaciołom, którzy wciąż mają tam swoje ambasady?” – pytał Szijjarto. „Niech nie stosują podwójnych standardów” – dodawał.

Jak podaje AFP, tylko Czechy utrzymują wciąż swoją ambasadę w Damaszku. Pozostałe kraje UE oraz USA i Kanada zamknęły swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne w Syrii zrywając stosunki z syryjskimi władzami. Technicznie ambasadę w Syrii wciąż ma Rumunia, lecz ambasador przebywa w Bejrucie. Z pozostałych krajów charge d’affaires w Syrii ma jeszcze Bułgaria. Kraje UE w przeszłości wysyłały swoich wysłanników do Syrii, ale nie w celach konsularnych. Ich zadania ograniczały się do rozmów na temat pomocy i polityki.

CZYTAJ TAKŻE: USA naciskają na Węgry ws. Ukrainy. Szijjarto: to nie wyłącznie sprawa geopolityczna, tu chodzi o życie 150 tys. Węgrów

Kresy.pl / gulfnews.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz