Wyrok sądy jest surowszy niż żądania prokuratora, który za napaść i gwałt na jeden Polce, a także inne rozboje chciał 14,5 roku więzienia.

Imigrant z Konga, Guerlinowi Butungu, był sądzony osobno, ponieważ pozostali sprawcy napaści byli w chwili przestępstwa nieletni.

Proces Butungu odbył się w trybie uproszczonym, który zakłada redukcję kary więzienia maksimum o jedną trzecią. Redukcja została wzięta pod uwagę w ogłoszonym przez sędziego wyroku.

CZYTAJ TAKŻE: Włochy: czterech przybyszy z Afryki Płn. pobiło Polaka i zgwałciło jego żonę

Reprezentujący poszkodowanych Polaków Maurizio Ghinelli, złożył również wniosek o odszkodowanie w wysokości 500 tys. euro dla kilkakrotnie zgwałconej kobiety i 200 tys. euro dla jej ciężko pobitego męża. Podkreślił jednocześnie, że żądanie to jest symboliczne, ponieważ sprawca napaści nie dysponuje takimi pieniędzmi. Jednak jego zdaniem wysokość kwoty jest proporcjonalna do tego, jak ciężkie były to przestępstwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podczas piątkowej rozprawy mecenas Ghinelli wygłosił oświadczenia obojga polski poszkodowanych, w których opisali oni swój stan psychiczny i fizyczny. Odbyło się to bez kamer i dziennikarz, z uwagi na ochronę prywatności poszkodowanych, jednak pełnomocnik powiedział reporterom, że treść tych oświadczeń jest „bardzo mocna”.

Proces rozpoczął się 3 października. W jego trakcie podkreślano, że atak na polskich turystów był wyjątkowo brutalnym aktem przemocy. Rozprawy były relacjonowane przez największe włoskie media, w tym stacje telewizyjne i ogólnokrajowe dzienniki.

Na przełomie rok przed sądem dla nieletnich w Bolonii ma rozpocząć się proces trzech pozostałych sprawców napaści.

Kresy.pl / rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz