Wiceprezydent Turcji Fuat Oktay poinformował w środę, że Ankara jest gotowa do wysłania swoich wojsk do Azerbejdżanu, aby wesprzeć Baku w konflikcie o Górski Karabach, przekazała agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała agencja prasowa Tass, wiceprezydent Turcji Fuat Oktay stwierdził, że Turcja jest gotowa wesprzeć militarnie Azerbejdżan.

„Nasz prezydent ogłosił to już pierwszego dnia [ponownej eskalacji w Górskim Karabachu]. Turcja nie waha się,  nasz prezydent nie waha się” – poinformował Oktay w telewizyjnym wywiadzie, odpowiadając na pytanie od gospodarza.

Zobacz także: Azerbejdżańska armia atakuje wzdłuż granicy Iranu [+VIDEO/+MAPA]

Ankara potwierdziła wcześniej swoje poparcie dla Baku i wyraziła gotowość pomocy zarówno przy stole negocjacyjnym, jak i na polu bitwy.

W poniedziałek prezydent Armenii Armen Sarkissian na antenie telewizji France24, nie ma powodu dla którego jego kraj miałby prosić Rosję o zaangażowanie się w konflikt, prawdziwym problemem ma być Turcja.

„Nie ma potrzeby angażowania Rosji w konflikt. Ormianie z Górskiego Karabachu udowodnili już, że potrafią bronić swojej ziemi Zamiast angażować Rosję czy jakiekolwiek inne państwo trzecie, konieczne jest rozwiązanie sprawy Turcji, która odgrywa destrukcyjną rolę w tej sprawie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem prezydenta, Turcja jest zaangażowana w konflikt zbrojny użyczając Azerbejdżanowi broni, najemników, a także używając swoich dronów do ostrzeliwania celów wojskowych i cywilnych.

Prezydent Armenii podkreślił, że Moskwa „od lat jest i jest sojusznikiem Armenii, a kraje mają relacje oparte na zaufaniu”. Według przywódcy Rosja mając dobre stosunki zarówno z Armenią jak i z Azerbejdżanem, może pomóc w wynegocjowaniu zawieszenia broni.

Zobacz także: Armenia i Azerbejdżan oskarżają się o ostrzeliwanie cywilnych obiektów

Kresy.pl/Tass




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz