Wicemarszałek Sejmu: Ukraiński oligarcha wywłaszcza polskich emerytów [+VIDEO]

W środę podczas konferencji prasowej, wicemarszałek Sejmu z ramienia Konfederacji Krzysztof Bosak alarmował, że ukraiński oligarcha próbuje wywłaszczyć polskich inwestorów, w tym funduszy emerytalnych.

“Chodzi o dużą aferę na rynku kapitałowym – aferę Kernela. Aferę w której polskim inwestorom, w tym funduszom emerytalnym, grozi wywłaszczenie. Grożą straty, które w bardzo ostrożny sposób możemy szacować już na miliard złotych. A docelowo, w odniesieniu do wartości księgowej przedsiębiorstwa Kernel, które jest jednym z największych agroholdingów na Ukrainie i jest notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, mówimy o stratach idących w miliardy złotych” – mówił w środę wicemarszałek Sejmu z ramienia Konfederacji Krzysztof Bosak.

Zobacz też: Współorganizator strajku przewoźników trafił na listę „wrogów Ukrainy”, polski samorządowiec jest zastraszany

“Sprawa jest pozornie zawikłana a w praktyce bardzo prosta. Mamy dominującego akcjonariusza spółki notowanej na polskiej giełdzie. Spółki, która na Ukrainie dysponuje gigantycznym majątkiem ziemskim i infrastrukturalnym. Z portem włącznie. Spółki, która jest jednym z największych producentów oleju rzepakowego na świecie. Ta spółka jest przedsiębiorstwem oficjalnie zarejestrowanym w Luksemburgu. Notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych” – dodawał.

“Głównym właścicielem tej spółki, aczkolwiek niewyłącznym, jest ukraiński oligarcha Andrij Werewski. Podjął on szereg działań zmierzających do tego, żeby wywłaszczyć pozostałych akcjonariuszy i stać się jedynym właścicielem całego majątku tej spółki. jest to działanie na szkodę polskich inwestorów. Jest to działanie na szkodę także funduszy emerytalnych, które są współwłaścicielami tego przedsiębiorstwa. Działania, które podejmuje Werewski mają się nijak do standardów zachowania przedsiębiorstw na Giełdzie Papierów Wartościowych”.

Zobacz też: Poseł Zapałowski (Konfederacja): polscy kierowcy czekają na Ukrainie dwa razy dłużej niż Ukraińcy w Polsce

Krzysztof Bosak przybliżał jak wygląda problem na giełdzie: “Mamy do czynienia z próbą bardzo cwanego omijania prawa na styku jurysdykcji luksemburskiej i polskiej. Ten oligarcha wyemitował w Luksemburgu 200 milionów dodatkowych akcji, w przypadku spółki, która ma 80 milinów akcji. W taki sposób, że nie są to akcje w obrocie giełdowym w Polsce, ale pomniejszają one własność polskich akcjonariuszy. Wyemitował je i kupił je sam znacząco poniżej wartości. I nie kilka procent poniżej wartości. Wedle informacji przekazanych przez inwestorów, godziwa wartość odnosząca się do księgowego majątku tego przedsiębiorstwa to jest ok. 100 zł za akcję. Po wybuchu wojny te akcje spadły do 20 zł. On sam, swoimi działaniami zbił wartość tych akcji do 7 zł/ Natomiast sam sobie akcje, z tej dodatkowej transzy inwestycji sprzedał średnio po złotówce. (…) Mówimy o 200 milionach dodatkowych akcji. W ten sposób próbuje on doprowadzić do tego, żeby zmniejszyć udział akcjonariuszy niż on sam, poniżej 5% i doprowadzić do ściągnięcia tej spółki z Giełdy. Wycofania jej w ogóle z obrotu. Skandal polega na tym, że władze państwa polskiego, odpowiedzialne za rynek kapitałowy, a więc prezes Giełdy Papierów Wartościowych i prezes Komisji Nadzoru Finansowego, są wobec tego wszystkiego bierni”.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply