We wtorek Biały Dom i Departament Stanu USA wezwały do przywrócenia dostępu do wszystkich serwisów społecznościowych dla Irańczyków.

Agencja Reutera podała, że władze Stanów Zjednoczonych wezwały we wtorek przywódców Iranu do zachowania powściągliwości wobec protestów, przetaczających się od kilku dni przez Iran. Stany Zjednoczone popierają naród irański i wzywają reżim do poszanowania podstawowych praw swoich obywateli do pokojowego wyrażania chęci zmian – oświadczyła we wtorek rzecznika Białego Domu, Sarah Sanders.

Z kolei rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert wydała oświadczenie, w którym zaznaczyła, że przywrócenie obywatelom Iranu dostępu do serwisów społecznościowych z pewnością byłoby dla nich ważną rzeczą.

CZYTAJ TAKŻE: Trump obiecał Irańczykom „wielkie wsparcie od USA w odpowiednim czasie”

Teheran oskarża portale społecznościowe o prowokowanie niepokojów społecznych. Wśród serwisów znalazł się portal Telegram służący do szyfrowanej komunikacji w internecie, który cieszy się dużą popularnością w Iranie dużą popularnością. Używać go ma miesięcznie do 40 milionów Irańczyków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ostatnich dniach stosunkowo nieduże protesty, które zaczęły się pod koniec grudnia, w kilku dużych irańskich miastach przerodziły się w antyrządowe demonstracje. Bezpośrednią przyczyną demonstracji był protest przeciwko podwyżkom cen, bezrobociu i korupcji. Z czasem pojawiły się na nich również hasła antyrządowe, skierowane głównie przeciwko prezydentowi Hassanowi Rouhaniemu oraz Ajatollahowi Chamaneiemu, a także mułłom. Krytykowano też m.in. zaangażowanie Iranu w konflikt w Syrii. Jak informowaliśmy wcześniej, podczas demonstracji w Iranie coraz częściej dochodziło do zamieszek i starć z irańską policją i służbami.

Według ostatnich danych w manifestacjach śmierć poniosło przynajmniej 21 osób. Od soboty do poniedziałku irańska policja zatrzymała ponad 450 uczestników protestów, z których 90 proc. to osoby w wieku poniżej 25 lat.

Kresy.pl / interia.pl / reuters.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz