Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak wyraził niezadowolenie z postawy Zachodu. „Może czas przestać grać w tę grę?” – oświadczył.

Mychajło Podolak napisał we wtorek na Twitterze o „szczerym słowniku dyplomacji”. „’Zawieszenie broni’ – zatrzymanie ukraińskiej kontrofensywy, dając Rosji czas na przegrupowanie; 'Negocjacje’ – uznanie ultimatum Kremla; 'Ugoda dyplomatyczna’ – pacyfikacja agresora, utrata terytoriów; Może czas przestać grać w tę grę słowną?” – stwierdził.

W poniedziałek wieczorem prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski wystąpił w trybie on-line na Szczycie Klimatycznym w Egipcie. Wymienił główne warunki, konieczne dla rozpoczęcia negocjacji z Rosją. „Do takich rozmów, które niejednokrotnie proponowaliśmy i na które zawsze otrzymywaliśmy szalone rosyjskie odpowiedzi w postaci nowych ataków terrorystycznych, ostrzałów czy szantażu. Powtórzę: [Ukraina oczekuje – red.] przywrócenia integralności terytorialnej, poszanowania Karty ONZ, odszkodowań za wszystkie straty wojenne, ukaranie każdego zbrodniarza wojennego i gwarancji, że to się nie powtórzy. To całkowicie zrozumiałe warunki – powiedział ukraiński prezydent. Doradca w kancelarii Zełenskiego uważa, że będzie to możliwe dopiero po zmianie władzy na Kremlu.

Jak pisaliśmy, włoska gazeta La Repubblica podała, że Ukraina może rozpocząć negocjacje z Rosją z pozycji siły po wyzwoleniu przez armię ukraińską Chersonia, okupowanego przez wojska rosyjskie.

Według Washington Post, amerykańscy urzędnicy nieoficjalnie mają sugerować Zełenskiemu zasygnalizowanie otwartości na rozmowy z Putinem i rezygnację z postulatu, że będą one możliwe dopiero po odsunięciu go od władzy.

Działanie to nie ma na celu doprowadzenia Ukrainy i Rosji do stołu negocjacyjnego, ale są obliczone jako próba zapewnienia Kijowowi utrzymania wsparcia innych krajów, których wyborcy ostrożnie odnoszą się do perspektywy wspierania wojny, która może trwać latami.

Zobacz także: Awakow: trzeba było zgodzić się na formułę Steinmeiera

Przypomnijmy, że według agencji prasowej Unian, Kreml sonduje możliwość rozmów między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a amerykańskim prezydentem Joe Bidenem. Aby to zrobić, Stany Zjednoczone rzekomo muszą „zwrócić uwagę na obawy Rosji dotyczące gwarancji bezpieczeństwa”.

„Chcemy, aby Stany Zjednoczone wysłuchały naszych obaw, więc jeśli USA chcą powrócić do stanu z grudnia 2021 roku lub stycznia 2022 roku, to Waszyngton musi zadać sobie pytanie, co proponują Rosjanie” – poinformował Pieskow. „Mam na myśli projekty dokumentów, które zostały przekazane zarówno do Brukseli, jak i do Waszyngtonu” – dodał Pieskow.

Z kolei rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow złożył podobne oświadczenie. Według niego Putin jest gotowy do negocjacji w sprawie Ukrainy.

Dodajmy, że w poniedziałkowej publikacji Wall Street Journal ukazały się informacje, według których główny doradca prezydenta Bidena do spraw bezpieczeństwa narodowego zaangażował się w ostatnich miesiącach w poufne rozmowy z czołowymi doradcami prezydenta Rosji Władimira Putina, aby zmniejszyć ryzyko szerszego konfliktu o Ukrainę i ostrzec Moskwę przed użyciem broni jądrowej lub innej broni masowego rażenia. Urzędnicy (na których powołuje się WSJ) powiedzieli, że amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan kontaktował się z Jurijem Uszakowem, doradcą Putina ds. polityki zagranicznej. Sullivan miał też rozmawiać ze swoim bezpośrednim odpowiednikiem w rosyjskim rządzie, Nikołajem Patruszewem. Celem było zabezpieczenie się przed ryzykiem eskalacji i utrzymanie otwartych kanałów komunikacyjnych, a nie omawianie rozwiązania wojny na Ukrainie, przekazali urzędnicy.

Czytaj także: Trump wzywa do negocjacji między Ukrainą i Rosją. „Dojdziemy do trzeciej wojny światowej”

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz