Ukraina chciałaby pozyskać system obrony przeciwrakietowy w typie izraelskiej Żelaznej Kopuły

Szef ukraińskiego resortu obrony ujawnił, że w 2020 roku rozpoczęto „pewne działania” na rzecz stworzenia obrony przeciwrakietowej Ukrainy. „Rozważamy możliwość pozyskania czegoś na kształt Żelaznej Kopuły”.

W środę minister obrony Ukrainy Andrij Taran wspólnie z ministrem przemysłów startegiucznych Ukrainy, Ołehem Uruśkim, wizytowali związane z wojskowością zakłady produkcyjne, w tym Motor Sicz w Zaporożu. Tam m.in. przedstawił polecenie, umożliwiające dopuszczenie płatów wirników dla śmigłowców Mi-24 ukraińskiej armii.

Ponadto, Taran przyznał, że dopuszcza możliwość zakupu przez Ukrainę systemu antyrakietowego w typie izraelskiej „Żelaznej Kopuły”. Powiedział też, że w 2020 roku rozpoczęto „pewne działania” na rzecz stworzenia na Ukrainie efektywnego systemu obrony przeciwrakietowej. Jego zdaniem, ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie wykorzystywanie Żelaznej Kopuły do obrony przez palestyńskimi rakietami pokazują zasadność posiadania takiego systemu.

„Ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce w Izraelu, dowiodły konieczności dostępności w kraju [systemu] obrony przeciwrakietowej. Chciałbym zaznaczyć, że Żelazna Kopuła” to jeden z najlepszych przykładów obrony przeciwrakietowej, ale to tylko jeden z elementów obrony przeciwrakietowej” – powiedział Taran, cytowany przez korespondenta ukraińskiej agencji Ukrinform.

„Jeszcze w ubiegłym roku rozpoczęliśmy pewne działania, żeby stworzyć obronę przeciwrakietową Ukrainy. Rozważamy możliwość pozyskania czegoś na kształt Żelaznej Kopuły” – dodał.

Żelazna Kopuła to mobilny system obrony powietrznej opracowany przez Rafael Advanced Defense Systems i Israel Aerospace Industries, zdolny do pracy we wszystkich warunkach pogodowych. Został zaprojektowany z myślą o przechwytywaniu i niszczeniu rakiet krótkiego zasięgu i pocisków artyleryjskich wystrzeliwanych z odległości od 4 do 70 kilometrów i kierujących się w stronę obszarów zaludnionych.

Miesiąc temu pisaliśmy, że Stany Zjednoczone rozważają zwiększenie dostaw broni na Ukrainę w związku z działaniami Rosji. Ukraińcy proszą m.in. o rakietowe systemy obrony powietrznej Patriot.

W marcu br. Ołeksandr Danyluk, były główny doradca ministra obrony Ukrainy, obecnie szef ukraińskiego think tanku Centrum ds. Reform Obronnych (Center for Defense Reforms), w rozmowie z portalem „Defense News” skomentował wcześniejszą decyzję władz USA o przyznaniu Ukrainie pakietu pomocowego wartego 125 mln dol. Obejmuje on m.in. dwie kolejne łodzie patrolowe Mark VI, a także radary przeciwartyleryjskie. Zdaniem Danyluka, Ukraina zasługuje na amerykańskie wsparcie m.in. dlatego, że przelewa własną krew i zużywa własne pieniądze, by chronić amerykańskich sojuszników, jak Polska czy kraje bałtyckie, a ostatecznie także Stany Zjednoczone. Oczekuje od nich np. systemów rakietowych Patriot i Tomahawk, a nawet samolotów F-35.

Czytaj także: Szef administracji ukraińskiego prezydenta o wyrzutniach Patriot: są w Polsce, powinny być na Ukrainie

W ubiegłym roku szef ukraińskiego, państwowego biura konstrukcyjnego „Łucz” twierdził, że w ciągu paru lat Ukraina byłaby w stanie zbudować w oparciu o systemy rakietowe „Wiłcha” swój własny, w pełni ukraiński, rakietowy system obrony powietrznej o zasięgu 100 km. Szacunkowe koszty miałyby zamknąć się w 50 mln dol.

Czytaj także: „FAS”: Ukraina zwróciła się do Niemiec z prośbą o nowoczesną broń defensywną, która ma pomóc w razie rosyjskiej inwazji

mil.gov.ua / Ukrinform / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply