Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że pytania prejudycjalne dotyczące procedury powoływania sędziów sądów powszechnych w Polsce są niedopuszczalne.

Wtorkowe orzeczenie dotyczy pytań z sądów w Krakowie i Katowicach, które miały wątpliwości w sprawie statusu dwóch sędziowskich powołań.

Pierwsza sprawa dotyczyła sędzi A.Z., która została powołana na sędziego Sądu Okręgowego w Katowicach, chociaż Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Apelacji wstrzymało się od zaopiniowania kandydatury. Wskazali wątpliwości co do statusu Krajowej Rady Sądownictwa i sposobu jej funkcjonowania, jako powód swojego stanowiska. A.Z. była członkiem trzyosobowego składu tego sądu.

Druga sprawa dotyczyła sędzi A.T., którą powołano na sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie w momencie, gdy przedstawienie opinii nie było już wymagane. Opinię wydało Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie, którego połowę członków stanowiły osoby powołane przez Ministra Sprawiedliwości. A.T. zasiadała w trzyosobowym składzie tego sądu, który oddalił wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia i zwrócił sprawę sądowi odsyłającemu.

Sądy z Krakowa i Katowic poprosiły TSUE o wykładnię zasady uprzedniego ustanowienia sądu na mocy Traktatu o UE  i Karty praw podstawowych UE. We wtorek Trybunał uznał oba wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym za niedopuszczalne.

TSUE wskazał, że “wydanie takiego orzeczenia musi być niezbędne, aby umożliwić sądowi krajowemu rozstrzygnięcie zawisłej przed nim sprawy. Konieczne jest zatem istnienie rzeczywistego sporu, który sąd krajowy rozstrzygnie, uwzględniając orzeczenie prejudycjalne”.

Przeczytaj: Leszek Miller: najważniejszym kamieniem milowym była zmiana rządu w Polsce

“Nie wydaje się, aby, w sprawie C-181/21, sąd krajowy mógł na mocy przepisów prawa krajowego uwzględnić ewentualną odpowiedź Trybunału i ocenić w jej świetle zgodność z prawem powołania innego sędziego z tego samego składu orzekającego, wyłączając go, w razie potrzeby, od rozpoznania sprawy. W konsekwencji, wykładnia prawa Unii nie odpowiada obiektywnej potrzebie związanej z orzeczeniem, które ma zapaść w postępowaniu krajowym”  – podkreślił Trybunał.

W drugiej sprawie TSUE orzekł, że sąd krajowy nie wydaje się kompetentny – na podstawie prawa krajowego – do oceny w świetle m.in. prawa Unii zgodności z prawem obsadzenia składu orzekającego, który wydał wcześniej prawomocne postanowienie, warunków powołania konkretnego sędziego czy też “wyłączenia” tego sędziego od orzekania.

“Prawomocność postanowienia w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia, odrębnego od istoty sporu rozpatrywanego przez sąd krajowy, sprawia, że nie zachodzi potrzeba oceny procedury powoływania sędziów sądów powszechnych w Polsce” – podsumował Trybunał.

Zobacz także: Komisja Europejska skarży Polskę do TSUE w sprawie handlu gazem

rp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply