Finalne brzmienie tzw. kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy nie było konsultowane w ramach rządu – twierdzi wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski. Według niego niektóre kamienie milowe to „jednostronne zobowiązania” zaciągnięte przez ministra Pudę.  Co innego twierdzi premier Mateusz Morawiecki.

Narastają kontrowersje w obozie rządzącym odnośnie trybu wpisania tzw. kamieni milowych do Krajowego Planu Odbudowy. Przypomnijmy, że w zamian za środki finansowe z Unii Europejskiej rząd Mateusza Morawieckiego zobowiązał się przed Komisją Europejską nie tylko do zmian w sądownictwie, ale także  m.in. do wprowadzenia nowych podatków dla nabywców i posiadaczy samochodów z silnikami spalinowymi, opłat za nowe autostrady i drogi ekspresowe czy działań w kierunku podniesienia efektywnego wieku emerytalnego. Solidarna Polska twierdzi, że ostateczna treść „kamieni” nie była konsultowana w rządzie oraz w ramach koalicji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W sobotę zarząd Solidarnej Polski przyjął uchwałę, w której napisano, że „ostateczna treść znajdujących się tam [w KPO – red.] żądań Unii Europejskiej nie była przedmiotem konsultacji rządowych ani politycznych z Solidarną Polską. Poważne wątpliwości ustrojowe budzi już sama konstrukcja tzw. kamieni milowych, jak i ich przedmiot”.

Zaprzeczył temu w poniedziałek w Radiu Zet minister rozwoju Waldemar Buda. Minister twierdził, że Solidarna Polska uczestniczyła w konsultacjach dotyczących KPO. „Nie słyszałem sprzeciwu, by przy przyjmowaniu KPO przez RM ktokolwiek się sprzeciwił. W trybie obiegowym została przyjęta jednomyślnością” – powiedział Buda.

W poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta odniósł się do słów Waldemara Budy. „Niestety tak nie było. Fałszywą jest informacja, że te rozwiązania, które pojawiły się w KPO, które budzą dyskusje, czyli pełne oskładkowanie umów, zmiana regulaminu Sejmu, wprowadzenie podatku od emisji pojazdów spalinowych, również zmiany w sądownictwie – one nie były konsultowane i akceptowane przez rząd” – mówił wiceminister z Solidarnej Polski.

Na Twitterze Kaleta dodał, że pierwotne KPO było omawiane w ubiegłym roku w innej treści, w wspomniane przez niego „kamienie” to „jednostronnie zaciągnięte zobowiązania” przez ministra funduszy i polityki regionalnej Grzegorza Pudę.

Do sprawy odniósł się też w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Według niego „wszystkie wskaźniki, cele i kamienie milowe, zostały przyjęte 30 kwietnia 2021 roku przez całą Radę Ministrów” i „wszyscy, którzy wtedy zapoznali się z dokumentem, doskonale wiedzą, co jest w tym dokumencie”.

CZYTAJ TAKŻE: Rzecznik rządu: to my wpisaliśmy kamienie milowe do KPO

Kresy.pl / rmf24.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz