Prezydent Donald Trump na Twitterze wyraził przekonanie, że wraz z Chinami i Rosją, uda mu się powstrzymać eskalujący wyścig zbrojeń mięcy mocarstwami.

Jak napisał Trump: „Jestem pewien, że w przyszłości, prezydent Xi i ja wspólnie z prezydentem Putinem z Rosji zaczniemy rozmawiać o znaczącym zatrzymaniu groźnego i niekontrolowanego wyścigu zbrojeń. W tym roku USA wydały 716 miliardów dolarów. Szaleństwo!”

Słowa Trumpa mogą wydawać się paradoksalne, biorąc pod uwagę, że jego administracja zdecydowała niedawno o wycofaniu się z Traktatu INF.

Według amerykańskiego prezydenta powodem wycofania się USA z zawartego jeszcze w 1987 roku porozumienia jest łamanie go przez Rosję.

„Rosja naruszyła to porozumienie. Naruszała je przez wiele lat.” – powiedział Trump dziennikarzom w październiku na pokładzie Air Force One. Trump dodał, że nie wie, dlaczego prezydent Obama nie renegocjował traktatu, lub nie wycofał się z niego. Jak mówił, USA nie zamierzają doprowadzić do sytuacji, w której Rosja będzie w dalszym ciągu naruszać traktat i rozwijać swoje arsenały, a USA nie będą mogły tego robić, ponieważ będzie ograniczał je traktat INF.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali 8 grudnia 1987 roku ówcześni przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. Dotyczy on także pocisków krótkiego zasięgu (SRBM), stąd łącznie obejmuje on rakiety o zasięgu od 500 do 5500 km. Umowa nie dotyczyła pocisków odpalanych z morza, a także pocisków lotniczych.

Trump ma do 15 stycznia 2019 roku poinformować Senat, czy Rosja narusza układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF) i czy układ ten pozostaje prawnie wiążący dla USA. Zgodnie z postanowieniami układu INF, wycofanie się z niego zajęłoby sześć miesięcy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trump odwołał spotkanie z Putinem

kresy.pl / twitter

Trump o potrzebie zahamowania wyścigu zbrojeń
Oceń ten artykuł

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz