Z raportu mediolańskiej fundacji wynika, że odsetek imigrantów we Włoszech przekroczył symboliczny poziom 10 proc. W Italii żyje obecnie ponad 6 mln cudzoziemców-rezydentów.

Jak podała w środę Polska Agencja Prasowa, w 24. raporcie Fundacji Inicjatyw i Studiów nad Wieloetnicznością (ISMU) z Mediolanu odnotowano przekroczenie „symbolicznej bariery”, jaką jest 10-procentowy udział imigrantów w liczbie ludności Włoch. Według Fundacji odsetek imigrantów wzrósł o 2,5 proc. do ponad 10 proc. Obecnie w Italii mieszka 60,5 mln ludzi, z czego 6,1 mln jest cudzoziemcami.



Samych nielegalnych imigrantów jest według raportu we Włoszech ponad 530 tysięcy. To co jedenasty cudzoziemiec w tym kraju. O tym, że Włochy nie radzą sobie z nielegalną imigracją świadczy fakt, iż w tym roku z tej liczby jedynie 7 tys. osób wydalono, z czego ponad 4 tys. przymusowo.

Włoskie władze odniosły jednak sukces ograniczając radykalnie liczbę nowo przyjętych imigrantów. Według raportu do końca listopada w granice Włoch dostało się 22 tys. imigrantów. Na pierwsze miejsce w Europie wyszła Hiszpania, do której przybyło 55 tys. imigrantów. Italia mniej chętnie rozdaje także swoje obywatelstwo – w tym roku paszport tego kraju otrzymało 147 tys., o 55 tys. mniej niż w roku 2017.

W raporcie zwrócono uwagę także na to, że cudzoziemcy we Włoszech zarabiają średnio 35 proc. mniej niż Włosi a liczba bezrobotnych wśród cudzoziemców zmniejsza się trzeci rok z rzędu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czerwcu br. nowy minister spraw wewnętrznych Włoch i lider prawicowej partii Liga Matteo Salvini ogłosił, że Włochy zaprzestają przyjmowania nielegalnych migrantów, których do włoskich portów przewoziły statki proimigracyjnych organizacji pozarządowych. W efekcie zaczęły się one kierować do Hiszpanii, gdzie nowy socjalistyczny rząd zdecydował się na otwarcie granic. Salvini zapowiedział także, że 5 mld euro, które poprzedni rząd chciał corocznie przeznaczać na przyjmowanie imigrantów, będą każdego roku wydawane na ich deportacje.

CZYTAJ TAKŻE: „Salvini jest moim bohaterem”. Orban chwali nową politykę migracyjną Włoch

Kresy.pl / PAP

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz