Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział w piątek, że jest „absolutnie konieczne”, aby niektórzy przywódcy rozmawiali bezpośrednio z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w ramach wysiłków zmierzających do zakończenia wojny na Ukrainie. Zapowiedział, że on i prezydent Francji będą to nadal robić.

Scholz stwierdził w piątek, że niektóre kraje i niektórzy przywódcy muszą rozmawiać z Putinem. „Bezwzględnie konieczne jest rozmawianie z Putinem i nadal będę to robił – podobnie jak francuski prezydent” – oświadczył niemiecki kanclerz, cytowany przez portal telewizji ABC News.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Rozmowy z prezydentem Rosji muszą być jasne. Mówię na przykład to samo, co mówię pani” – powiedział Scholz do reporterki agencji DPA, która prowadziła wywiad. „Proszę zrozumieć, że nie będzie podyktowanego pokoju. A myślenie, że można rabować ziemię i mieć nadzieję, że czasy się zmienią i wszystko wróci do normy, to jest błąd” –  stwierdził.

Scholz podkreślił, że jego przesłanie polega na wzywaniu Putina do wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy i osiągnięcia porozumienia z Ukrainą, które byłoby akceptowalne dla strony ukraińskiej.

Przypomnijmy, że w czwartek przywódcy Francji, Niemiec i Włoch przybyli wspólnie do stolicy Ukrainy, gdzie spotkali się z jej prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Wspólna wizyta przywódców trzech największych gospodarek UE ma ważne znaczenie przed przyszłotygodniowym szczytem Unii, na którym ma zostać podjęta decyzja w kwestii tego czy przyznać Ukrainie status oficjalnego kandydata. Znaczenie ma i to, że Francja, Niemcy i Włochy są tymi państwami, które nie zajmują wyłącznie proukraińskiego stanowiska, ale próbują też utrzymać komunikację z Rosją. Macron wzywał wręcz do „nie upokarzania” Moskwy, by osiągnąć rozwiązanie polityczne konfliktu zbrojnego.

„Die Welt” podał w piątek, że za kulisami kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Mario Draghi naciskają na Ukrainę, by poszła na ustępstwa wobec Moskwy, a po upadku Donbasu rozpoczęła rozmowy pokojowe. Według gazety, Ukraińcy wcale sami nie zdecydują o swoim losie, gdyż inni zrobią to za nich.

Zobacz także: Przywódcy Niemiec, Francji i Włoch za przyznaniem Ukrainie statusu kandydata do UE

abcnews.go.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz