Rząd planuje do 2026 r. wydawać niecałe 5 mld zł rocznie na zakup czołgów

W latach 2021-2026 rząd chce przeznaczać do 4,8 mld zł rocznie na program pozyskania czołgów, którego realizacja może odbywać się etapami – tak wynika z opublikowanej uchwały dotyczącej wyposażenia Sił Zbrojnych w czołgi. Jest ona związana z planowanym zakupem czołgów Abrams z USA, choć sama nazwa w dokumencie nie pada.

We worek w Dzienniku Urzędowym RP „Monitor Polski” opublikowano uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Wyposażenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w czołgi” i zapewnienia warunków jego realizacji, z dnia 9 lipca 2021 roku. Dotyczy ona zapowiadanego przez rząd zakupu amerykańskich czołgów M1A2 SEPv3 Abrams.

Jak podano, wykonawcą programu, którego celem jest wyposażenie Sił Zbrojnych RP w czołgi wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym oraz środkami bojowymi, jest Minister Obrony Narodowej. W ramach programu ma również zostać przygotowana odpowiednia infrastruktura. Obejmuje on też sfinansowanie wydatków „związanych z wyborem określonego rodzaju czołgu i amunicji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Środki na realizację programu mają pochodzić z kilku źródeł. Przede wszystkim, ze środków budżetu państwa, które nie są zaliczane do budżetu MON, a także ze środków Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych. Wskazano też na finansowanie „z innych źródeł”, których jednak nie sprecyzowano. Z treści dokumentu wynika też, że rocznie na program ma być wydatkowane niespełna 5 mld zł, a łącznie do 24 mld zł w ciągu pięciu lat (nie uwzględniając roku bieżącego).

W latach 2021–2026 wydatki budżetu państwa na realizację Programu nie mogą rocznie przekroczyć 4,8 mld zł. (…) Środki finansowe alokowane w Programie, niezrealizowane w danym roku budżetowym, zwiększają nakłady na Program w latach następnych” – czytamy w dokumencie.

W uchwale znalazł się zapis umożliwiający realizację programu w etapach. Ma się on zakończyć do końca 2026 roku. Uchwała wchodzi w życie z dniem opublikowania.

W załączonym do uchwały programie napisano, że „celem Programu jest wzrost potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej przez pozyskanie nowoczesnych czołgów podstawowych oraz towarzyszących im wozów wsparcia i zabezpieczenia dla Sił Zbrojnych RP”. Zaznaczono, że cel ten jest jednym z głównych postulatów Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej 2020 roku.

„Wskazano tam konieczność <<Wzmocnienia zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do odstraszania i obrony przed zagrożeniami bezpieczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem podniesienia poziomu mobilności i modernizacji technicznej>> (…). Jednocześnie należy mieć na uwadze, że SBN RP w swojej diagnozie środowiska bezpieczeństwa Polski podkreśla, że istnieje realne ryzyko wybuchu konfliktu zbrojnego, w który nasz kraj mógłby być zaangażowany” – napisano. Ani w treści uchwały, ani w programie, czołg Abrams ani razu nie został wymieniony z nazwy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej pisaliśmy, że Ministerstwo Obrony Narodowej zapewnia, iż „ostateczna konfiguracja czołgów M1A2 SEP v.3 Abrams”, które planuje kupić Polska, „zostanie określona w umowie” oraz, że pozyskanie tych pojazdów „nie stanowi realizacji programu Wilk”.

14 lipca bieżącego roku szef MON Mariusz Błaszczak i wicepremier Jarosław Kaczyński poinformowali, że Polska kupi od USA 250 czołgów M1A2 Abrams w nowym wariancie SEPv3. Pierwsze pojazdy mają trafić do Polski już w przyszłym roku, trafią na wyposażenie m.in. „Żelaznej Dywizji”. Koszt zakupu ma wynieść 23,3 mld złotych. 

Przypomnijmy, że wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas oświadczył, że polski przemysł obronny zaczyna od produkcji armat oraz bojowych wozów piechoty, by „finalnie wytwarzać czołgi, śmigłowce i inną broń potrzebną do odstraszania i skutecznej obrony Rzeczypospolitej”. Odniósł się w ten sposób do podpisania umowy pomiędzy Hutą Stalowa Wola i Rheinmetall Waffe Munition GmbH R, w kwestii produkcji elementów armaty L44, w tym luf czołgowych 120 mm. Zaznaczył także, że program „Wilk” – pozyskania nowego podstawowego czołgu dla polskiej armii – będzie kontynuowany.

Przeczytaj: Opóźnienia w modernizacji Leopardów: przekazano kolejne 2 wozy; z przewidywanych 142 gotowych jest 16

Zobacz: Gen. Skrzypczak: Koszty eksploatacji Abramsów będą kosmiczne [+VIDEO]

Zobacz także: Prof. Zapałowski: Zakup 250 Abramsów nie rozwiązuje problemów Polski [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem Solidarności, zakup Abramsów niesie ze sobą szereg negatywnych, „a wręcz katastrofalnych” skutków. „Z ogromnym zaniepokojeniem obserwujemy sytuację w polskim przemyśle zbrojeniowym, gdzie zamiast odbudowy i rozwoju, mamy chaos i stagnację” – napisała w piątek 16 lipca śląsko-dąbrowska Solidarność w liście do prezydenta Andrzeja Dudy. „Z niedowierzaniem przyjęliśmy informację, że w opublikowanym niedawno przez resort rozwoju programie Polityka Przemysłowa Polski sektor zbrojeniowy został całkowicie pominięty”.

Czytaj również: Gazeta.pl: Premier i szef Sztabu Generalnego nie chcieli czołgów Abrams, chciał Kaczyński

Przypomnijmy, że w ocenie ekspertów z Instytutu Sobieskiego, bardzo potrzebnego Polsce nowoczesnego czołgu nie damy rady zbudować samodzielne i konieczny jest odpowiedni partner zagraniczny, który zgodzi się na dostarczenie technologii.

„Monitor Polski” / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz